Nowiny Zabrzańskie

Park Jordana. Miały być elementy edukacyjne i duża rzeźba, a jest…

Udostępnij swoim znajomym:

fot. Czytelnik

Miał być ładny park z elementami rekreacyjno-edukacyjnymi, z ciekawym designem oraz sprzętami sensorycznymi do pobudzania ciekawości dzieci i młodzieży. W jego centrum miała stać duża rzeźba-napis „HELENKA”. Zamiast tego jest skwer z niekoszoną i zarastającą chwastami trawą w sąsiedztwie śmietnika.

Reklama

Wczoraj pisaliśmy o „Parku Jordana”, który kilka dni temu miasto oddało do użytku. Projekt wygrał w 2019 roku VI edycję Zabrzańskiego Budżetu Obywatelskiego, a jego koszt był szacowany wówczas na blisko 300 tys. zł. Co ciekawe, jak poinformowała nas Mariola Gajek z Wydziału Inwestycji i Remontów zabrzańskiego Urzędu, koszt parku teraz zamknął się w kwocie 207.990,39 zł brutto, a inwestycja została wykonana zgodnie z zaakceptowanym przez wnioskodawcę projektem.

– W ramach projektu wykonano m.in.: 25 miejsc parkingowych (w tym jedno dla osób niepełnosprawnych), latarnie solarne, kosze, nowe ławki oraz stojaki na rowery. Okolica zyskała także nowe chodniki, a cały teren został poddany rekultywacji. Nasadzono też nową zieleń i zadbano o trawniki – informuje Urząd Miasta.

Mieszkańcy twierdzą jednak, że park powinien wyglądać inaczej. Na oficjalnej stronie miasta opis projektu również jest zgoła inny od inwestycji, która została oddana do użytku. – Stworzenie Parku Jordana z elementami małej infrastruktury w miejscu, które jest ścisłym centrum Helenki, a jest zaniedbane i rozjeżdżone przez samochody. Inwestycja ma łączyć cele rekreacyjne dla osób spacerujących po Helence np. osób starszych, matek z dziećmi. Park będzie posiadać elementy edukacyjne i zabawowe dla dzieci. Ma być to połączenie miłej dla oka przestrzeni z ciekawym designem oraz sprzętami sensorycznymi do pobudzania ciekawości dzieci i młodzieży. głównym punktem placu będzie duża rzeźba/napis HELENKa ułożona tak, żeby również była elementem rekreacyjnym, może nawet do pomalowania sprayami lub na różne kolory. W ramach projektu dobrze byłoby poprawić zjazd/zejście od strony ścieżki rowerowej, przy piekarni – czytamy na stronie miasta.

Nasza redakcja dostała zdjęcia od jednego z Czytelników (personalia do wiadomości redakcji), który skarży się, że park jest wykonany niesolidnie, „jakby niedokończony”. – Pomijam to, że park jest w sąsiedztwie śmietnika, a trawa niekoszona zarasta chwastami. Najciekawszy jest chodnik, który nagle się kończy, i… chyba to są stojaki na rowery… – powiedział nam zdegustowany mieszkaniec. Zdjęcia publikujemy poniżej.

Reklama


Udostępnij swoim znajomym:
Reklama