Nowiny Zabrzańskie

Prezes zostaje, trener odchodzi

Udostępnij swoim znajomym:

383 dni – tyle czasu trwała trenerska przygoda Jana Urbana w Zabrzu. Legenda zabrzańskiego klubu została zwolniona 14 czerwca bynajmniej nie z powodów sportowych.

Reklama

     Od samego rana kilka źródeł blisko klubu, w tym min. dziennikarz “Dziennika Zachodniego” Rafał Musioł donosił o zbliżającym się trzęsieniu ziemi w gabinetach Urzędu Miasta Zabrze. Sprawę również nakręciła zabrzańska Torcida, która na swoim fan page’u umieściła zdjęcie Lukasa Podolskiego w postaci sapera wychodzącego z bombą. Niestety, bomby nie udało się zneutralizować i wybuchła z siłą atomowego ładunku, ponieważ echa tej decyzji niosą się na całą piłkarską Polskę. Początkowo poinformowano o pozostaniu na stanowisku prezesa klubu Arkadiusza Szymanka, ale kilkadziesiąt minut później Górnik na swoich social mediach “podziękował” trenerowi Urbanowi. Były szkoleniowiec potrafił osiągnąć jeden z lepszych wyników w ostatnich latach, dodatkowo kończąc sezon z lekkim niedosytem. Brak transferów na pewno nie pomógł w ułożeniu składnego i mocnego zespołu. Aktualnie klub przypomina firmę “na słupa”, gdzie stanowiska okupują osoby nie zajmujące się swoimi kompetencjami – jak wiadomo, wszystkie drogi w Zabrzu prowadzą do Urzędu Miejskiego, gdzie ostatni głos ma prezydent Zabrza Małgorzata Mańka – Szulik.

W każdej firmie, czy też organizacji bardzo ważna jest transparentność, której tak bardzo brakuje w ostatnich latach klubowi. Konflikty trenera Brosza z środowiskiem rządzących oraz Arturem Płatkiem były tylko fragmentem tej sagi, bo trwa ona już od dawien dawna. Problem na linii miasto-klub-kibice istniał, istnieje i będzie istnieć dopóki nie zmieni się tor działań polityków zasiadających w UM. W klubie aktualnie wszystko jest poskładane na trytytce, nie tylko sytuacja kadrowa oraz kontraktowa zawodników. Zaniedbano inwestycję w czwartą trybunę a przez sześć lat (!) nie potrafiono postawić porządnego telebimu dla kibiców. Słowa prezesa spółki “Stadion w Zabrzu” Tadeusza Dębickiego już na nikim nie robią wrażenia, ponieważ znany jest tylko z mówienia ładnych, okrągłych, dobrze brzmiących słów. Wszyscy mieszkańcy Zabrza są sponsorami Górnika Zabrza. Kibice oraz osoby nie interesujące się piłką – łączy ich to, że każdy z nich jest podatnikiem, a część z tych podatków utrzymuje klub. Jako sponsorzy klubu apelujemy o wyjaśnienie decyzji podjętych na dzisiejszym spotkaniu w Urzędzie Miasta. Politycy nie mają prawa mówić tylko ustami kolejnych prezesów, którzy realnie nie mają nic do powiedzenia.

 

  Trenerze Urbanie, dziękujemy za ciężką pracę wykonaną w zabrzańskim klubie. Trzeba docenić odwagę, kiedy atakuje się swojego pracodawcę podczas wywiadów wciąż prosząc o transfery. Być może Pana postawa pomoże w zmianie struktur Górnik Zabrze. Jan Urban był, jest i będzie legendą tego klubu, pomimo braku szacunku ze strony polityków nie czujących klimatu organizacji, jaką zarządzają.

 

Cyprian Gibuła

Foto; gornikzabrze.pl

Reklama

 

 


Udostępnij swoim znajomym:
Reklama