PKO Ekstraklasa: Górnik Zabrze - Raków Częstochowa 1:0 [ZDJĘCIA Z MECZU] - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

PKO Ekstraklasa: Górnik Zabrze – Raków Częstochowa 1:0 [ZDJĘCIA Z MECZU]

Samobójczy gol Igora Sapały w 63 minucie meczu dał Górnikowi trzy punkty. Mecz oglądało 17 968 widzów.

Na początku spotkania groźnie zaatakowali goście. Na przebój poszedł Patryk Kun. Obrońcy Górnika spisali się bez zarzutu, niemniej zawodnik Rakowa zdołał wywalczyć rzut rożny. W 17 minucie odważnie w pole karne gospodarzy próbował wchodzić Forbes, został jednak zablokowany przez Pawła Bochniewicza. Trzy minuty później dogodną sytuację do zdobycia bramki miał Górnik. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, piłkę głową uderzał Igor Angulo, ale Michał Gliwa pewnie wyłapał futbolówkę. Od tego momentu Górnik zaczął przeważać, jednak niewiele z tego wynikało. Zabrzanie mieli kłopot z konstruowaniem klarownych sytuacji. W 40 minucie Jesus Jimenez podawał w pole karne Rakowa do Davida Kopacza, ale zrobił to za mocno i pomocnik Górnika nie sięgnął piłki Tuż przed przerwą cios mógł zadać Raków – piłka dwukrotnie mijała bramkę strzeżoną przez Martina Chudego.

W drugą odsłonę gry lepiej weszli goście. W 48 minucie Dawid Szymonowicz był faulowany przez Mateusza Matrasa. Rzut wolny egzekwował Andrija Luković, który trafił w mur. Po chwili Bochniewicz zablokował szarżującego pod pole karne Górnika, Kuna. Jednak najlepszą sytuację w tym okresie gry miał Petr Schwarz, który trafił w słupek. Raków przeważał, ale to Górnik zdobył bramkę. Po centrze Erika Janży, Igor Sapała interweniował tak niefortunnie, że strzelił Gliwie gola samobójczego. Sześć minut później rezultat mógł podwyższyć Angulo, ale tym razem Gliwa bez problemu chwycił piłkę. W 77 minucie płaskim strzałem Gliwę próbował pokonać Łukasz Wolsztyński, ale piłka minęła bramkę. W odpowiedzi groźnie strzelali Forbes i wprowadzony wcześniej na plac gry. Nouvier. Odpowiedź zabrzan była błyskawiczna – niewiele brakowało a kapitalnym strzałem Gliwę pokonałby Daniel Ściślak. Gliwę wyręczyli obrońcy. Już w końcówce meczu interwencja Przemysława Wiśniewskiego uratowała Górnika od straty gola. W doliczonym czasie gry na samotny rajd prawą stroną zdecydował się Angulo, jednak strzelił obok bramki.

GÓRNIK ZABRZE: 84. Martin Chudy, 3. Boris Sekulić, 2. Przemysław Wiśniewski, 5. Paweł Bochniewicz, 64. Erik Janża, 44. Filip Bainović (45′ 8. Alasana Manneh), 23. Mateusz Matras, 7. David Kopacz (45′ 20. Daniel Ściślak), 10. Łukasz Wolsztyński (81′ 22. Szymon Matuszek), 9. Jesus Jimenez, 17. Igor Angulo (C). TRENER: Marcin Brosz

RAKÓW CZĘSTOCHOWA: 1. Michał Gliwa, 2. Tomas Petraśek, 5. Emir Azemović, 8. Andrija Luković (78′ Bryan Nouvier)10. Igor Sapała (80′ 9. Sebastian Musiolik), 17. Petr Schwarz, 23. Patryk Kun, 28. Arkadiusz Kasperkiewicz (73′ 27. Daniel Barti), 30. Miłosz Szczepański, 77. Dawid Szymonowicz, 91. Felicio Brown Forbes. TRENER: Marek Papszun.

SĘDZIA: Bartosz Frankowski (Toruń)

DSC_0591_8.JPGDSC_0620_8.JPGDSC_0646_8.JPGDSC_0688_9.JPG


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud