Lotto Ekstraklasa: Wisła Płock - Górnik Zabrze 0:4 (0:1) - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Lotto Ekstraklasa: Wisła Płock – Górnik Zabrze 0:4 (0:1)

Trójkolorowi koncertowo ograli Nafciarzy! Dwa gole zdobył Igor Angulo, po jednej Kamil Zapolnik i Marcin Urynowicz. Dwie asysty zaliczył Jesus Jimenez. Górnik grał bez Szymona Żurkowskiego. 

Do 42 minuty nic nie wskazywało, że goście strzelą aż cztery gole. Optyczną przewagę miała bowiem Wisła, a Górnik z rzadka decydował się na akcje ofensywne. Gospodarze jednak sami prosili się o kłopoty grając niefrasobliwie w obronie. Trzy minuty przed końcem pierwszej połowy, katastrofalne błędy w defensywie popełnili Marcin Warcholak i Adam Dźwigała. Jimenez podał do Zapolnika, a zawodnik gości przez nikogo nie niepokojony pokonał Thomasa Daehne.

W 50 minucie o swoim snajperskim instynkcie przypomniał Igor Angulo i niemiecki golkiper Nafciarzy po raz drugi wyciągał piłkę z bramki. Szesnaście minut później Hiszpan jeszcze raz pogrążył bramkarza Wisły. Wisła grała nieporadnie, miała problem z konstruowaniem akcji. Za wiele nie pograł Brazylijczyk Ricardinho, którego skutecznie wyłączali zabrzańscy obrońcy. W 90 minucie wynik meczu ustalił Urynowicz, zaś Angulo wystąpił tym razem w roli asystenta.

Górnik potrzebował punktów jak tlenu. Z Płocka wraca z pełną pulą.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud