Lotto Ekstraklasa: Miedź Legnica - Górnik Zabrze 1:3 (1:0). Legnicka klątwa zdjęta! - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Lotto Ekstraklasa: Miedź Legnica – Górnik Zabrze 1:3 (1:0). Legnicka klątwa zdjęta!

To co nie udało się 26 lat temu w Pucharze Polski i dwa lata temu dwukrotnie w I lidze, Trójkolorowi powetowali sobie dziś w Legnicy.

Gole Dani Suareza, Igora Angulo i Szymona Żurkowskiego dają Górnikowi trzy punkty, rehabilitując moralnie zespół po porażce z AS Trencin w eliminacjach LE.

W pierwszej połowie Górnik grał słabo. Miedź dominowała, ale zdobyła tylko jedną bramkę po strzale Mateusza Piątkowskiego. Okazje marnowali m.in. Frank Adu Kwame i niechciany swego czasu w Górniku Fabian Piasecki.

Po przerwie zdawało się, że Miedź kontrolująca przebieg meczu i dłużej utrzymująca się przy piłce, dokończy dzieło zniszczenia. Nic z tego. Od 70 minuty Górnik jakby dostał nagle nowe życie. Najpierw pięknym golem popisał się Dani Suarez – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, niczym od niechcenia – najpierw przyjął piłkę, a potem uderzył ją tak, że Łukasz Sapela mógł lądującą w bramce futbolówkę odprowadzić wzrokiem.  W 76 minucie zabrzanie już prowadzili. Najlepszy tego popołudnia  w drużynie gości Szymon Żurkowski po profesorsku dograł do Igora Angulo, a Hiszpan znów popsuł humory kibicom Miedzi. Ostatecznie legniczan na deski rzucił trzecim golem dla Górnika Szymon Żurkowski.

Zabrzanie zdjęli legnicką klątwę – 26 lat temu przegrali z Miedzią w finale Pucharu Polski, a dwa lata temu dwukrotnie przegrali w I lidze (1:0 i 0:2). Tym razem ograć już się nie pozwolili.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud