[LOTTO EKSTRAKLASA] Górnik Zabrze - Zagłębie Sosnowiec 2:1 (1:0) [ZDJĘCIA] - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

[LOTTO EKSTRAKLASA] Górnik Zabrze – Zagłębie Sosnowiec 2:1 (1:0) [ZDJĘCIA]

Bramki dla Górnika zdobyli: Walerian Gwilia i Igor Angulo. Dla gości: Żarko Udovicić. Jak przystało na pojedynek śląsko-zagłębiowski, nie mogło zabraknąć emocji, a momentami wręcz się od nich gotowało. 

- To był piekielnie trudny mecz. Cieszy fakt, że punkty zostają w Zabrzu. O tyle jest to cenne, że przez ostatnie niecałe trzy lata kilka razy na różnych frontach konfrontowaliśmy się z Zagłębiem i było to dopiero nasze pierwsze zwycięstwo – mówił po meczu trener Górnika, Marcin Brosz.

Górnik objął prowadzenie w 12 minucie - Jesus Jimenez podał do Waleriana Gwilii, a Gruzin dopełnił formalności. Zagłębie chciało szybko odpowiedzieć, ale nie potrafiło utrzymać się przy piłce dłużej niż kilka sekund.

W 25. minucie Szymon Pawłowski ruszył z indywidualną akcją, po której został sfaulowany tuż przed polem karnym rywali. Patrik Mraz uderzył z rzutu wolnego w poprzeczkę.

Na początku drugiej połowy lekką przewagę osiągnęli goście i szybko potwierdzili to bramką. Pawłowski wrzucił piłkę w pole karne, a Zarko Udovicić wykończył to lekkim uderzeniem pokonując Martina Chudego. Goście jednak długo z remisu się nie cieszyli. Trybuny w stan euforii wprowadził Igor Angulo, który strzelił przepięknego gola z przewrotki. Zagłębie rzuciło się do odrabiania straty. W słupek trafił Mateusz Możdżeń, ale prawdziwe emocje mieliśmy w 80 minucie. Sosnowiczanie, po kolejnym rzucie wolnym znaleźli lukę w defensywie gospodarzy i Tomasz Nawotka mógł cieszyć się z bramki. Radość nie trwała długo. Sędzia Bartosz Frankowski zdecydował się skorzystać z VAR-u, a powtórki pokazały, że Jorgos Mygas dopuścił się przewinienia w akcji bramkowej swojego zespołu i gol nie mógł zostać uznany. Już w doliczonym czasie zagotowało się na boisku. Vamara Sanogo rozpoczął „dyskusję” z Michałem Kojem, wskutek której zawodnik Górnika padł na murawę. Również po konsultacji VAR z tego zdarzenia, arbiter odesłał piłkarza Zagłębie do szatni pokazując mu wcześniej czerwoną kartkę.

52776059_2259247271006670_6815690761732882432_n52661082_1673681322733635_6173910600603664384_n52893648_361781624414369_5785517274962067456_n

 

 

 


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud