Lotto Ekstraklasa: Górnik Zabrze - Lech Poznań 2:2 (1:0) [GALERIA ZDJĘĆ] - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Lotto Ekstraklasa: Górnik Zabrze – Lech Poznań 2:2 (1:0) [GALERIA ZDJĘĆ]

Zabrzanie zremisowali po raz siódmy w tym sezonie, dając sobie wydrzeć wygraną, mimo prowadzenia dwoma golami. Bramkę, którą możemy określić jako „stadiony świata” zdobył Szymon Żurkowski. [Fot. P. Pyrlik]

Zabrzanie, podobnie jak w meczu z Jagiellonią Białystok (1:3) szybko zdobyli gola. Błąd Rafała Janickiego wykorzystał Jesus Jimenez, po czym skierował piłkę do bramki Lecha. Górnik był lepszy, stwarzał sobie więcej sytuacji. Lech grał nieporadnie, momentami słabo, choć uderzenia Macieja Makuszewskiego czy Joao Amarala sprawiły, że fani Górnika zadrżeli.

- Niewiele jednak z tego wynikało. Obudziliśmy się dopiero po 20 minucie meczu – ocenił po spotkaniu trener „Kolejorza” Ivan Djurdjević.

Drugą połowę, naprawdę mocnym akcentem rozpoczęli gospodarze, a głównym bohaterem był wracający po kontuzji Szymon Żurkowski, który kapitalnym uderzeniem z około 35 metrów pokonał Matuśa Putnockyego. Tego wyjątkowej urody gola najpewniej pokaże kilka wiodących stacji telewizyjnych w Europie w swoich serwisach sportowych.

Chwilę później Lech zdobył kontaktowego gola i to w dość nietypowej, wręcz kuriozalnej sytuacji. Z lewej strony boiska dośrodkował Pedro Tiba, w piłkę chciał trafić Christian Gytkjaer, ale ta sztuka mu się jednak nie udała. To jednak zmyliło Tomasza Loskę i golkiper Górnika musiał wyjąć futbolówkę z bramki. Lech poszedł za ciosem, ale w doprowadzeniu do remisu pomogli mu nieco obrońcy Górnika. Przemysław Wiśniewski i Dani Suarez dwukrotnie wybijali piłkę poza swoje pole karne, ale robili to tak, że za każdym razem trafiała ona do Władymyra Kostewycza. W konsekwencji Ukrainiec minął w końcu jeszcze Pawła Bochniewicza i strzelił dla Lecha gola dającego podział punktów na Arenie Zabrze.

- Jest niedosyt, Zwłaszcza że prowadziliśmy dwoma golami. Ale to też pokazuje, ile ten zespół musi się jeszcze nauczyć – ocenił krótko po meczu trener Marcin Brosz.

Bramki:

7′ – Jimenez (1:0)

49′ – Żurkowski (2:0)

56′ – Tiba (2:1)

78′ – Kostewycz (2:2)

43120257_209096006503279_9030405839214608384_n43152510_276018526366426_2484527865069043712_n43243176_279836509307947_1360830786822995968_n43383009_2213318795619785_3808197886177443840_n43245699_307187786758392_615176712790999040_n43225971_173557900197703_4996823642894499840_n


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud