LE: AS Trencin - Górnik Zabrze 4:1 (2:0). Bolesna lekcja futbolu - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

LE: AS Trencin – Górnik Zabrze 4:1 (2:0). Bolesna lekcja futbolu

Gospodarze wygrywają po samobójczym trafieniu Igora Angulo, dwóch golach Hazana Ćatakovića i bramce Philipa Azango. Dla Górnika honorowego gola zdobył Daniel Smuga. I to by było na tyle…

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 10. minucie. Joey Sleegers wykonywał rzut wolny, a piłkę głową niefortunnie podbił jeszcze Igor Angulo, a Tomasz Loska skapitulował tego popołudnia po raz pierwszy. Po kolejnych 10 minutach było już 2:0, a na listę strzelców wpisał się Hamza Čataković. Górnik nieco śmielej zaatakował w drugiej połowie. Najpierw Konrad Nowak dośrodkował z rzutu wolnego, a strzał głową oddał Angulo. Słowacki bramkarz z trudem wybił futbolówkę na rzut rożny. Ale w 59. minucie było już 3:0 dla Trenčína. Abdul Zubairu podał na prawej stronie do Sleegersa, a ten dośrodkował spod końcowej linii boiska. Antonio Mance głową podbił futbolówkę, ta spadła pod nogi Azango, a Nigeryjczyk dopełnił formalności. Górnik odpowiedział ładną bramką wprowadzonego po przerwie Daniela Smugi. Asystę zaliczył Adam Wolniewicz.To jednak wszystko na co było stać zespół Górnika. Znów miażdżącą momentami przewagę mieli gospodarze, czego konsekwencją był drugi gol Ćatakovica. Zabrzańska młodzież ma przed sobą jeszcze wiele pracy. Europejskie puchary to jak na razie za wysokie progi.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud