PGNiG Superliga: NMC Górnik Zabrze - Gwardia Opole 37:31 (15:15) - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

PGNiG Superliga: NMC Górnik Zabrze – Gwardia Opole 37:31 (15:15)

We wtorkowej potyczce z zawsze niewygodną Gwardią Opole nie obyło się bez nerwów.

Gospodarze mieli jednak zabójczy ostatni kwadrans i wygrali 37:31 (15:15). Wcześniej jednak łatwo nie było. Remis w pierwszej połowie udało się utrzymać dość szczęśliwie, bowiem Krystian Bondzior wyłapał karę i trzeba było radzić sobie w osłabieniu.

W drugiej połowie rezultat 27:22 na kwadrans przed końcem było niezłym prognostykiem. Goście jednak włączyli drugi bieg i po szalonym pościgu i trzech bramkach z rzędu doprowadzili do wyniku 29:27. Wtedy znów serią odpowiedzieli zabrzanie.

Po trafieniach Łyżwy i dobrze dysponowanego Buszkowa było już 32:27, a tablica zegarowa wskazywała mniej niż osiem minut do końca. Najważniejsza była więc koncentracja w obronie i unikanie strat w ataku. Niestety karę dwóch minut otrzymał Michał Adamuszek. Co gorsza po chwili na ławkę zszedł także Sićko, więc zabrzanie musieli zagrać w podwójnym osłabieniu Wolno rozgrywali piłkę, miarkując podania, by uniknąć niepotrzebnej straty. W końcu lukę między rywalami wypatrzył Adrian Kondratiuk i zdołał rzucić 34. bramkę dla Trójkolorowych i było właściwie po meczu.

NMC Górnik Zabrze – Gwardia Opole 37:31 (15:15)

NMC Górnik: Galia, Skrzyniarz – Bondzior, Bis 1, Tomczak 6, Sićko 3, Łyżwa 6, Sluijters 2, Czuwara 2, Pawelec 2, Buszkow 7, Gogola 1, Kondratiuk 2, Adamuszek5. Trener: Marcin Lijewski Kary: 14 minut (Bondzior, Bis, Sićko, Sluijters, Pawelec 2, Adamuszek)


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud