Pieniądze czekają na emerytów - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Pieniądze czekają na emerytów

Zamiast deputatów węglowych dla emerytów górniczych, każdy z nich otrzyma  10 tys. zł. Wnioski już można składać.

Osoby, którym rekompensata przysługuje powinny czym prędzej zapoznać się ze szczegółami formalnymi. Wnioski należy składać do 18 listopada. W Zabrzu przyjmowane są w dwóch miejscach – przy ulicy Makoszowskiej 24, przy ulicy Lompy 11. Pieniądze nie będą przysługiwały emerytom i rencistom, którzy nabyli swoje prawa w chwili, gdy zatrudniające ich przedsiębiorstwa nie przyznawały już bezpłatnego węgla oraz ci, którzy pracowali z kopalniach likwidowanych przed 1 stycznia 2007 r. Po 10 tys. zł nie dostaną również osoby, które podczas restrukturyzacji sektora górniczego przeszły z zatrudniających ich spółek do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, skorzystały z urlopu górniczego lub przysługującego pracownikom zakładów przeróbki mechanicznej i po jego zakończeniu stały się emerytami. Pod uwagę przy dzieleniu pieniędzy z tytułu rekompensat nie będą też brani byli pracownicy, których sprawę zawieszonego deputat rozstrzygnął sąd. Pozostali, jeśli chcą dostać 10 tys. zł powinni złożyć wnioski. Czasu na to mają niewiele – tylko trzy tygodnie. Według szacunków, uprawnionych do pobrania rekompensat jest 230 tys. osób, z czego 200 tys. powinna zgłosić się do SRK. Czy to zrobi? Przyjęcie 10 tys. zł  oznacza jednocześnie rezygnację z jakichkolwiek roszczeń do utraconych deputatów. Związkowcy uważają, że obecna propozycja rządu to kupienie emerytów górniczych za psie pieniądze, a przy okazji kolejna próba wystawienia branży na społeczną krytykę. Sami jednak nie rekomendują odrzucenia oferty, nie zalecają walki o sprawiedliwsze rekompensaty. – Nie weźmiemy na siebie takiej odpowiedzialności, bo trudno dziś wierzyć w bezstronność sądów. Sprawa miałby pewnie szanse na obiektywną ocenę w Trybunale w Strasburgu, ale droga do niego jest daleka. Zamiast zniechęcać do składania wniosków, radzimy by roboli to nawet ci, którym wypłacane teraz pieniądze, zgodnie z ustawą nie przysługują. To osoby, które kiedyś zrzekły się deputatów ze względu na złą kondycję finansową zatrudniających ich spółek. Jasne jest, że dostaną odmowę, ale w naszym przekonaniu będzie ona początkiem sądowej, zwycięskiej walki o rekompensatę. Jesteśmy oczywiście niezadowoleni z ustalonej kwoty, 10 tys. zł. Według naszych szacunków jest zdecydowanie za niska. Obliczyliśmy, że 50- 60-letni emeryt, biorąc pod uwagę średnią życia i obecną cenę węgla powinien otrzymać ok. 60 tys. zł. Martwi nas jeszcze jedna rzecz. Kolejna próba przedstawienia górników jako roszczeniowej branży, bez skrupułów sięgającej po wspólne pieniądze Polaków – mówi Jerzy Hubka, zastępca makoszowskiej organizacji Związków Zawodowego Górników. Szczegółowe informacje o zasadach wypłacaniu rekompensat oraz formularz wniosku znajdują się na stronie internetowej SRK. Spółka uruchomiła również infolinię, nr tel. 32 757 32 60.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud