Niczego nie wyrzucam [FAJNE ZDJĘCIA] - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Niczego nie wyrzucam [FAJNE ZDJĘCIA]

Katarzyna Urgacz ma zamiłowanie do pięknych przedmiotów, a także wiele pomysłów, jak z rzeczy codziennego użytku je stworzyć. Jej firma Meblokratka m.in. odnawia stare meble.

- Zawsze lubiłam coś przerabiać, przemalowywać, sprawiać, że stare, niechciane czy porzucone rzeczy zyskiwały nową formę, tak, by zamiast straszyć, ponownie cieszyły czyjeś oczy. Pomysł z założeniem działalności pojawił pod koniec ubiegłego roku, stanęłam wtedy trochę na życiowym rozstaju dróg. Zakończyłam współpracę z moim wieloletnim pracodawcą i zaczęłam zastanawiać się, co dalej. Czy lepiej wybrać bezpieczniejszą pracę na etacie, w określonym przedziale czasowym, ze stałą pensją, czy może jednak odważyć się na krok w nieznane dotąd rejony i założyć własną działalność? To był czas, kiedy tabuny myśli, przewalały się w mojej głowie, godziny rozważań za i przeciw, było mnóstwo wątpliwości, czy to jest to, co chcę robić w życiu.

Przy podejmowaniu decyzji bardzo duży wpływ mieli najbliżsi Kasi, którzy dawali jej ogromną ilość wsparcia i niezłomną wiarę w to, że się uda. – To oni przecież byli pierwszymi odbiorcami moich prac.  Drugim elementem, który również miał niebagatelne znaczenie był projekt „Pakiet na Start” w Zabrzańskim Centrum Rozwoju i Przedsiębiorczości. To była szansa, na to by zrealizować swój nowy plan życiowy, by robić to co sprawia mi frajdę i daje pozytywnej życiowej energii – mówi K. Urgacz. To zajęcia, przerabianiestarych rzeczy i nadawanie im nowego życia, daje mega radochę i niesamowitą satysfakcję, że potrafię z rzeczy, które ktoś uznał za nieprzydatne, zrobić coś, co będzie ponownie piękne i funkcjonalne, a jego historia będzie miała dalszy ciąg. To oczywiście oznacza, że nigdy nie przechodzę obojętnie obok opuszczonych domów oraz śmietników, przy których ludzie zostawiają różne rzeczy, ponieważ można tam naprawdę trafić na niezwykłe znaleziska. Często dostaję informacje od przyjaciół i znajomych, jeśli zauważają tzw. wystawki przy śmietnikowe, dzięki temu przygarnęłam już wiele pięknych przedmiotów. Zawsze, nim coś wyrzucę, wielokrotnie rozważam, czy aby na pewno nie da się tego wykorzystać w jakiś inny sposób, ponieważ decydując się na recykling, dorzucam swoją małą cegiełkę, troszcząc się o nasze środowisko.

Ogromna wyobraźnia Kasi pozwala jej dostrzec to, co dla wielu jest niewidzialne, zobaczyć potencjał, jaki drzemie w rzeczach pozornie bezużytecznych. – Jako przykład może służyć pewien stoliczek, który zrobiłam ze starych książek, przeznaczonych do wyrzucenia oraz zniszczonej drewnianej podstawki na pizzę. Jedyny nakład to parę złotych za kółka, które dały swobodę przemieszczania stolika (książki do cieniutkich nie należały), trochę farby, lakieru – mówi. – Teraz chcę wykorzystać szansę na nową modę – wiele osób chce otaczać się wyjątkowymi przedmiotami, z duszą i historią, odnowionymi starymi czy postarzonymi nowymi, bo właśnie dzięki nim wnętrza nabierają wyjątkowego charakteru, podkreślając gust i osobowość właściciela. W planach mam też krzewienie takich idei wśród dzieci i młodzieży i prowadzenia dla nich specjalnych warsztatów.

Poniżej przykłady mebli przed i po renowacji w Meblokratce.

DARIUSZ CHROST


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud