Nauka musi przynosić zysk - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Nauka musi przynosić zysk

Czy Zabrze naprawdę medycyną stoi? Dlaczego wiele wynalazków zamiast do produkcji trafia na półkę? Na te i wiele innych pytań odpowiada Janusz Wróbel, dyrektor zabrzańskiego Instytutu Techniki i Aparatury Medycznej.

Podpisałby się Pan pod stwierdzeniem, że Zabrze medycyną stoi?

Tak, bo przecież mamy znaczące, ważne ośrodki medyczne, jak Śląskie Centrum Chorób Serca, Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii, jest Wydział Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej, Śląski Uniwersytet Medyczny, jest nasz Instytut, w mieście odbywają się poważne konferencje naukowe poświęcone medycynie.

Potencjał jest, ale czy nie można wykorzystać go bardziej? Pana poprzednik mówił kilka lat temu, że Zabrze stanie się potentatem nie tylko w dziedzinie innowacyjnych usług medycznych, ale i w dziedzinie produkcji sprzętu medycznego.

W chwili obecnej obserwujemy rozwój głównie w dziedzinie wspomagania leczenia. Jeśli chodzi o opracowanie i wdrożenie nowego sprzętu medycznego to sytuacja jest trochę gorsza, a związane to jest z koniecznymi wysokimi nakładami finansowymi. Kilka lat temu wydawało się, że rozmaitym podmiotom uda się znaleźć nisze na rynku medycznym i ulokować w nich swoje urządzenia. Ale tak się nie stało. Na rynku dominują potężne koncerny zagraniczne, dysponujące ogromnymi środkami finansowymi. Poza tym powstaje ciągle mnóstwo przepisów, zasad, norm, regulujących dopuszczanie do użytku nowego sprzętu medycznego. Bez ogromnego potencjału finansowego i personalnego nowa, niewielka firma praktycznie nie ma szans.

Cały wywiad w dzisiejszym papierowym wydaniu Nowin Zabrzańskich.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud