Publicystyka - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji
boromeuszki

Drzazgi wbite w sumienie

Przemek mówi, że nie chciał śmierci 21- latki. Na drzewie, na cmentarzu zawisła, bo była niewierna. Pętla na szyi stanowiła zemstę jej partnera i jego trzech kolegów za rzekomą nielojalność. Przynajmniej tak ustalił sąd. Przemek za udział w zabójstwie dostał 12 lat więzienia. Spędził je za kratami celi w Rawiczu. Na tym jednak nie koniec jego traumatycznych przeżyć.

czytaj więcej…


golubowicz

JERZY GOŁUBOWICZ: Sądy nie zweryfikowały faktów, lecz stworzyły własną bajkę

- Nie akceptuję mojej sytuacji, tak jak nie akceptowałby jej każdy, zdrowy psychicznie człowiek, za którego wciąż się uważam. Odbyły się już cztery procesy. Ten ostatni, w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach, 1 lutego br. nie jest dla mnie zamknięciem sprawy, nie jest ostatnią kropką – mówi Jerzy Gołubowicz, były prezydent Zabrza, skazany na 25 lat za zabójstwo Lecha Frydrychowskiego.

czytaj więcej…


ania 006

Z piekła do nieba

Ania Golędzinowska, była modelka, aktorka, prezenterka telewizyjna, była narzeczona siostrzeńca Silvio Berlusconiego, przeżyła w życiu piekło. Nawróciła się i chce dawać przykład innym. W marcu odwiedziła Zabrze. W kościele pw. św. Andrzeja opowiedziała o swoim życiu, cierpieniu i przemienieniu. czytaj więcej…


kiermasz_wielkanocny_dps_kielce

Wielkanoc po śląsku

Ze Świętami Wielkanocnymi wiąże się wiele obyczajów, kościelnych i ludowych. Bogate Święta pod tym względem były na Śląsku.Niestety, większość ze zwyczajów zanika. czytaj więcej…


140414SmigusDyngusLanyPoniedzialekArch1

O historii śmigusa-dyngusa

Skąd się wziął lany poniedziałek,dlaczego tradycyjnie oblewa się tylko panny i czemu na dodatek powinny się z tego cieszyć?Przybliżamy ciekawą historię śmigusa-dyngusa. czytaj więcej…


niebieskie_kossowska

Wyjście ze świata ciszy

Jak to jest nie móc porozmawiać z najbliższymi, zakomunikować, że zamiast lodów truskawkowych chciałoby się zjeść kotleta? Takie pytanie postawiła sobie Agnieszka Kossowska, mama 8 – letniego Franka, który pierwsze słowa wypowiedział rok temu. Wcześniej sama sobie odpowiedziała „strasznie”. I właśnie, dlatego, że to zrobiła jej syn mówi. Choć dziś właściwsze byłoby określenie „gada”. 7 kwietnia, w Zespole Szkół Specjalnych nr 41 o swoich doświadczeniach opowiedziała tym, którzy tak jak kiedyś ona, zastanawiają się, co zrobić, by zrozumieć swoje dziecko. Spotkanie z autorką książki „Duże sprawy w małych głowach” było elementem kolorowania Zabrza na niebiesko – uświadamiania mieszkańcom, że autyści są wśród nas, że choroba izoluje ich od społeczeństwa. Choć wcale nie musi. Wyjściem z sytuacji jest alternatywna komunikacja wspomagająca. Brzmi strasznie? Ale wcale tak nie jest.

czytaj więcej…


taxi

W taksówce jak u psychologa

Narzekamy na przełożonych, małżonków i teściów. Opowiadamy najczęściej o chorobach i problemach w domu, zwierzamy się z tajemnic albo po prostu rozmawiamy o pogodzie. Tacy jesteśmy w taksówkach, których kierowców traktujemy niemal jak psychologów. czytaj więcej…


marek_gzik1

Medycyna nie istnieje bez techniki

Czy cyborg może powstać naprawdę i w konsekwencji zastąpić człowieka? Jeśli tak, to kiedy on nastąpi? O przyszłości zastosowania techniki w medycynie rozmawiamy z profesorem Markiem Gzikiem, dziekanem jedynego w Polsce Wydziału Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej.

czytaj więcej…


ziemianin

Za pomoc uzależnionym górnikom

Adam Ziemianin, były dyrektor do spraw pracowniczych KWK „Sośnica – Makoszowy”, obecnie szef tego działu w kopalni „Ruda”, został jednym z laureatów miejskiego wyróżnienia „Profilaktyk Roku”. Był jednym z inicjatorów powstania Pracowniczego Punktu Konsultacyjnego, w którym udzielana jest pomoc pracownikom kopalni, uzależnionym od alkoholu. czytaj więcej…


ada i lea (2)

Zawrócić z drogi do śmierci

Jeszcze dwa lata temu rodzice po informacji o nieuleczalnej, genetycznej, degradującej organizm i śmiertelnej chorobie swoich dzieci – Sanfilippo – słyszeli następną. Że powinni iść do domu i cieszyć się chwilą, bo nie wiadomo, kiedy przyjdzie najgorsze. Dla trzyletniego Adasia i jego rok młodszej siostry Lei, dzieci zabrzan, nadzieja jednak jest. To udział w badaniach klinicznych nad lekiem, który być może pokona chorobę.

czytaj więcej…