Chór Lutnia ma 100 lat! [ARCHIWALNE ZDJĘCIA] - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Chór Lutnia ma 100 lat! [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

100 urodziny obchodzi chór Lutnia. Dokładnie 19 marca 1919 r., w Pawłowie, w okresie walk o przyłączenie Śląska do Polski, zostało założone Towarzystwo Śpiewacze Lutnia. 

Spotkanie założycielskie chóru odbyło się w mieszkaniu rodziny Wiechułów. W tym czasie jego członkowie brali udział w walce plebiscytowej, zasilali szeregi powstańców walczących o przyłączenie Śląska do Polski. Pierwszym dyrygentem był górnik i muzyk Żymełka, a pierwszym prezesem – Wiktor Glagla. W roku 1928 sympatycy chóru ufundowali sztandar Lutni, który przetrwał wojnę w ukryciu w mieszkaniu państwa Taczów (w 1976 roku został przekazany do muzeum w Zabrzu). W okresie międzywojennym, pod dyrekcją kolejnych dyrygentów: Józefa Rożka, Jana Poloczka, Franciszka Kornasa i Alfreda Skuteli, chór zdobył wiele laurów i pierwszych nagród na Zjazdach Śpiewaczych. Chór nie tylko śpiewał, ale wystawiał przedstawienia teatralne i operetki. Nie było w Pawłowie uroczystości, akademii, święta bez śpiewu Lutni.

Chór był również inicjatorem tworzenia instytucji społecznych np. Biblioteki Ludowej oraz Koła PCK w Pawłowie. Gdy w Pawłowie budowano kościół, śpiewacy włączyli się do pracy. Wspierali budowę pracą, ufundowali też dwa okna. Budowniczy kościoła ksiądz Edward Mende prosił, by Lutnia „zarazem kościelnym chórem była”. Od tego czasu zaczęła się ścisła współpraca chóru z parafią, która trwa do dziś.

Obfitującą w sukcesy 20 – letnią działalność artystyczną przerwała II wojna światowa, na której zginęło wielu członków Lutni. W czasie działań zbrojnych z narażaniem życia przechowywano polskie nuty, dokumenty i sztandar Lutni.

Po wojnie chór Lutnia działał w zupełnym osamotnieniu., nie było innych artystycznych zespołów w okolicy. Działo się tak, ponieważ po przerwaniu działalności zespołów w okresie okupacji, następowało wprawdzie ich spontaniczne reaktywowanie, ale na krótko. Niesprzyjający klimat, wywołany nową ideologią, spowodował rozpad wielu grup. Zabrzański chór przetrwał dzięki ofiarności śpiewaków i mądrym działaczom. Korzystali oni z każdej okazji, aby w swoim repertuarze umieścić utwory o treści regionalnej i patriotycznej. Wyzwolenie dało więc sympatykom Lutni nowy impuls do działania, znów rozpoczęły się koncerty, wieczornice, przedstawienia teatralne .

Chór był głównym animatorem życia kulturalnego i towarzyskiego w dzielnicy. W chórze od samego początku, zawiązywały się znajomości, przyjaźnie, kojarzyły małżeństwa. Do dziś wielu członków chóru śpiewa rodzinnie (są rodziny, gdzie do chóru należało aż  trzynaście osób)

Dyrygentem nieprzerwanie od 1938 był Alfred Skutela (prowadził  chór aż do 1981 roku). Reżyserem kolejnych przedstawień teatralnych był wieloletni członek chóru Alfred Glagla. Po wojnie chór odnosił wiele sukcesów, liczba członków wzrosła do 120. W latach 50-tych utworzono chór męski, który zajmował wysokie lokaty w konkursach i przeglądach. Za działalność artystyczną i społeczną w amatorskim ruchu muzycznym w 1969 roku, Zarząd Główny Państwowego Związku Chórów i Orkiestr nadał chórowi tytuł „Zasłużony dla Miasta Zabrza”.

Lata 1969-1971 to okres zahamowania pracy chóru. Występów było niewiele, spadła ilość członków. W składzie zarządu następują zmiany. Po 27 latach prezesowania odszedł Antoni Klimek, szczycący się 50-cio letnim stażem w ruchu śpiewaczym. Prezesem została wybrana Wanda Goliasz. Następuje ożywienie działalności, znów zaczynają się koncerty. W 1973 roku jako jedyny chór amatorski z Zabrza Lutnia wystąpiła na Zjeździe Śpiewaczym na Zadolu. Jubileusz 60-ciolecia obchodzony był z troską o utrzymanie chóru i dalszy jego rozwój. W 1981 roku dyrygentem została Jolanta Rybicka, pod jej dyrekcją chór śpiewa pieśni okolicznościowe, pieśni ludowe i religijne dawnych i współczesnych kompozytorów .W 1985 roku z funkcji prezesa rezygnuje Wanda Goliasz, na to miejsce wybrany zostaje Henryk Bednarczyk. Rok później prezesem zostaje Beata Buńko. Chór czyni postępy artystyczne, dzieje się to dzięki opracowaniu innowacyjnego programu artystycznego, zaangażowaniu dyrygentki i chórzystów oraz konfrontacji z dobrymi zespołami na licznych koncertach

W 1988 roku Lutnia nawiązuje kontakt z czeskim chórem Zgoda z Trzyńca, owocem tych kontaktów są wspólnie organizowane dwa razy w roku uroczyste koncerty. Za nieprzerwaną działalność w kontynuowaniu tradycji śpiewaczych przyznano w 1989 roku chórowi z Pawłowa Odznakę Honorową III Stopnia ze Złotym Laurem.

W 1991 roku prezesem chóru zostaje Krystyna Cygan. Jubileusz 75-cio lecia obchodzono bardzo uroczyście, zasłużeni członkowie chóru zostali uhonorowani Odznaczeniami Honorowymi III II i I stopnia. Poświęcono nowy sztandar, który został wykonany przez rodzinę Cygan według wzoru sztandaru z roku 1928. W 1994 roku dyrygentem chóru zostaje Jan Cygan, muzyk pedagog i organista – opracowuje on wiele nowych utworów chóralnych, wzbogacając tym repertuar zespołu. Przed jubileuszem 80-lecia chór występuje również za granicą – w Pradze, Austrii i we Włoszech. Chórzyści do dziś pamiętają występy w Lourdes, w Padwie, na Placu Św. Piotra w Rzymie. Koncertują też lokalnie – na terenie Śląska i okolic, uświetniając uroczystości religijne i świeckie. W 2001 stanowisko prezesa chóru przejmuje Kazimiera Trombała, który funkcję tę pełni do dziś.

Jubileusze 90- lecia i 95-lecia chóru uświetnione są koncertami i okolicznościowymi wystawami, prezentującymi archiwalne dokumenty z wieloletniej działalności chóru, na uroczystych akademiach członkowie chóru zostają uhonorowani najwyższymi oznaczeniami Śląskiego Związku Chórów i Orkiestr. Są to również okazje do spotkania z władzami miasta, dawnymi członkami i rodzinami.

100 lecie chóru członkowie obchodzą  uroczyście, ale i z pewnymi obawami.  Najlepiej oddają to słowa długoletniego członka chóru, Krzysztofa Witosza:  Za wszelką cenę staramy się o utrzymanie w miarę stabilnego składu zespołu dla zapewnienia odpowiedniego poziomu naszych  występów. Nie jest tajemnicą, że większość amatorskich chórów boryka się z podobnymi problemami. Wiąże się to ze współczesnym systemem  pracy, dostępnością i ilością nowych, innych  rozrywek. Śpiew w chórze, nawet amatorskim, wymaga poczucia obowiązku i systematyczności -  regularnego i czynnego udziału w próbach oraz występach. Jesteśmy w przełomowym momencie. W 2017 roku z powodu  wieku rezygnację z funkcji dyrygenta złożył pan Jan Cygan. Wszyscy pamiętamy jego osiągnięcia artystyczne, cierpliwość i wielkie serce. Po nim nasz chór objęła pani Jadwiga Wandiger. Nowy dyrygent to inny styl pracy, inne wymagania. Za nami już wiele intensywnych prób. Mamy nadzieję, że pod wodzą tak zaangażowanej  pani dyrygent, nasze wysiłki dadzą dobry efekt na koncertach jubileuszowych. Wierzymy również , że uda się nam przekazać następcom dorobek wielu pokoleń i wspólnie  będziemy świętować kolejne jubileusze.

Obecnie Lutnia liczy 26 osób. Obchody jubileuszu chóru, połączone z uroczystym koncertem i wyróżnieniami dla wieloletnich chórzystów, odbędą się 23 czerwca w Domu Kultury w Pawłowie.

DARIUSZ CHROST

Tekst powstał przy wykorzystaniu opracowań Izabeli Niedźwiedź, Krystyny Cygan, Jana Bernasia, Zygmunta Czai, Jerzego Niedurnego.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud