Pół miliona okapów z zabrzańskiego Electroluxa - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Pół miliona okapów z zabrzańskiego Electroluxa

Electrolux to jeden z liderów światowego rynku AGD. Firma pod koniec ubiegłego roku kupiła spółkę Best, która jedną z dwóch fabryk miała w Zabrzu, przy ul. Pyskowickiej. O tym, co nowy właściciel zmieni w zabrzańskim zakładzie, jakie inwestycje planuje, na co mogą liczyć pracownicy, rozmawiamy z Wojciechem Ludwigiem, dyrektorem zabrzańskiej fabryki.

* To nie jest pierwsza inwestycja Electroluxa w Polsce.

Electrolux to szwedzki koncern, którego roczna sprzedaż sięga 122 miliardów koron szwedzkich. Co roku do klientów na całym świecie trafia 60 milionów naszych produktów. Jesteśmy obecni na 150 rynkach, zatrudniamy 56 tysięcy pracowników. Największy nasz rynek to Stany Zjednoczone, zaraz potem Europa, ale jesteśmy też obecni w Ameryce Południowej, Afryce. Nasza główna marka to Electrolux, ale na przykład w Niemczech, krajach niemieckojęzycznych i Czechach wiodącą marką firmy jest AEG. W Polsce zatrudniamy 5,5 tysiąca pracowników. Mamy tu 5 fabryk – trzy na Dolnym Śląsku, czwartą w Siewierzu i piątą, od niedawna, w Zabrzu. W Krakowie firma posiada Centrum Usług Wspólnych, gdzie rozliczane są transakcje księgowe i finansowe na całą Europę, w Oławie – Centrum Logistyczne, a w Warszawie – oddział handlowy na Polskę, ale i centrala na Europę Środkowo – Wschodnią, z której obsługiwane są 24 rynki w tym rejonie, w tym Rosja.

* Best był jednym z wiodących producentów okapów kuchennych w Polsce. Czy wcześniej mieliście je w swojej ofercie?

Mieliśmy je w swoim portfolio sprzedażowym, ale produkowali je dla nas inni kontrahenci. Stąd ta strategiczna dla nas decyzja o zakupie firmy Best. Przy czym w całej tej transakcji nie chodzi tylko o moce produkcyjne, ale i o know how, jakie wniosła firma BEST oraz o jej doświadczenie w zakresie badań i rozwoju w obszarze okapów. Tego nam brakowało, a to pozwoli nam dopełnić ofertę naszej gamy produktów kuchennych. Poza tym nie będziemy uzależnieni od obecnie już naszych konkurentów, jeśli chodzi o rozwój tych produktów. Teraz sami będziemy mogli decydować o kierunkach tego rozwoju.

* Dlaczego wybraliście akurat firmę Best? Czy to wcześniej był kontrahent spółki Electrolux w zakresie okapów kuchennych?

Już kilka lat nasza firma zastanawiała się, z kim rozpocząć taką współpracę. Był pomysł na własne rozwinięcie takiej produkcji, budowę zakładu lub połączenie z jakąś już istniejącą firmą, ale wszystkie te plany okazywały się docelowo mniej rentowne niż to rozwiązanie, na które się zdecydowaliśmy,  czyli zakup fabryk firmy Best. Był to nasz kontrahent do 2008 roku, potem zmieniliśmy dostawcę tych wyrobów. Ostatecznie do transakcji zakupu firmy doszło w sierpniu 2017 roku.

* Jakie inwestycje planuje w Zabrzu Electrolux?

Mamy sprecyzowane plany inwestycyjne na około 5 lat, do 2022 roku. Zamierzamy zainwestować w fabrykę w Zabrzu i w drugi zakład Best, we Włoszech. W Zabrzu planujemy inwestycje na poziomie 35 milionów złotych. Chcemy się skupić przede wszystkim na podniesieniu wydajności fabryki. Gdy tu przyszliśmy, działało 5 linii produkcyjnych, ale ich rozłożenie w fabryce było nieco chaotyczne. Obecnie działa ich już 7, po kolei też modernizujemy i usprawniamy te już działające. Docelowo linii produkcyjnych będzie 8 lub 9. Kolejne kroki to reorganizacja magazynów części, zmiany w magazynie wyrobów gotowych, doinwestowanie obszaru technologicznego – w fabryce pojawią się między innymi nowe prasy i zaginarki. Wiemy, jaki wolumen był tu produkowany, wiemy, do jakiego chcemy dojść, wiemy, co trzeba zrobić, by to się udało. Chcemy rozbudować zakład, choć jesteśmy tu ograniczeni miejscem.

* Jaki była wcześniej wielkość produkcji w Zabrzu, a jaką docelowo chcecie osiągnąć?

W ubiegłym roku wyprodukowano w Zabrzu 370 tysięcy sztuk rozmaitego rodzaju okapów kuchennych. W tym roku będzie to 100 tysięcy więcej. Mogłoby być jeszcze lepiej, ale nie wszystkie kontrakty i brandy firmy Best były dochodowe. Teraz prowadzimy weryfikację tych umów, które grupa Best wcześniej miała ze swoimi klientami. Na tej podstawie ocenimy, co warto produkować, a z czego ostatecznie zrezygnujemy. Docelowo chcemy zwiększyć produkcję w Zabrzu o 130 tysięcy okapów i wytwarzać ich tu łącznie 500 tysięcy sztuk rocznie.

* Czy wzrost produkcji będzie wiązał się ze wzrostem zatrudnienia?

Na dzień dzisiejszy w fabryce pracuje około 460 osób. Przejęliśmy zakład w ubiegłym roku i już jesteśmy po pierwszej fali przyjęć nowych pracowników. Zwiększyliśmy zatrudnienie o około 80 – 100 osób względem średniorocznego zatrudnienia w ubiegłym roku. W tym roku skupiamy się na modernizacji zakładu, ale nie wykluczamy dalszych, pojedynczych naborów. Zależy nam, by ten zakład był bardziej efektywny, część procesów, wykonywanych dotąd manualnie, zostanie zautomatyzowanych. Z części działań zrezygnujemy – firma Best produkowała u siebie silniki do okapów, my nie jesteśmy tym zainteresowani. Zlikwidujemy tę część zakładu, a miejsce, które zyskamy, wykorzystamy na obszary przedprodukcyjne. Fabryka pracuje obecnie na dwie zmiany i tego na razie nie zamierzamy zmieniać.

* Gdy przejmowaliście fabrykę w Zabrzu, wśród pracowników były spore obawy, związane z utrzymaniem zatrudnienia. Teraz już tego problemu nie ma?

Te obawy były na wyrost. Nikogo nie zwolniliśmy, wręcz przeciwnie – zwiększyliśmy zatrudnienie i pewnie w przyszłości jeszcze je zwiększymy. Poza tym dla pracowników ważne jest, że wszyscy pracują teraz bezpośrednio u nas – wcześniej spora grupa, około 50 osób, była zatrudniona za pośrednictwem agencji pracy. Dodatkowo zatrudniliśmy 50 nowych osób, także bezpośrednio u nas, a nie za pośrednictwem agencji pracy, jak odbywało się wcześniej. W swojej polityce zatrudnienia analizujemy rynek lokalny, poza tym sprawdzamy standardy, które dotąd obowiązywały w fabryce i powoli będziemy je dostosowywać do naszych wymogów. Dla nas na przykład bardzo ważne jest bezpieczeństwo – tu widzimy spore różnice w standardach działania obu firm i na pewno ten obszar działania zakładu w Zabrzu będziemy poprawiać. Będziemy też zmieniać park maszynowy, by dostosować się do zmieniających się przepisów.

* Jako nowa firma w Zabrzu wchodzicie też w całkiem nowe środowisko lokalne. Czy i tu będziecie chcieli pokazać się z dobrej strony? Czy firma w swoich założeniach współpracuje zazwyczaj z lokalną społecznością?

Na razie skupiamy się na wewnętrznej reorganizacji firmy, która potrwa do końca tego roku. Ale oczywiście w innych lokalizacjach współpracujemy z lokalnymi organizacjami i instytucjami i włączamy się w działania na rzecz społeczności lokalnej. Pewnie z czasem też będziemy tak tu działać. Na pewno postaramy się, by być dobrym sąsiadem, na którym w wielu sprawach można polegać. Tego też oczekują nasi pracownicy, w większości mieszkańcy najbliższej okolicy.

* Proszę o kilka zdań o sobie.

Pracuję w firmie od 15 lat. Zaczynałem w Siewierzu, ostatnie 5 lat pracowałem w strukturach centralnych firmy. W ubiegłym roku dostałem propozycję zarządzania tym zakładem. Gdy przyjechałem tu po raz pierwszy, pozytywnie zaskoczyło mnie nastawienie ludzi. Miałem wrażenie, że są zadowoleni z tej zmiany, że Electrolux wydaje im się wiarygodnym partnerem i pracodawcą.

 

 


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud