IKEA (raczej) powstanie, ale znacznie mniejsza - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

IKEA (raczej) powstanie, ale znacznie mniejsza

Jeszcze rok temu wydawało się, że budowa centrum handlowego IKEA w Zabrzu jest przesądzona. W połowie roku optymizm wyparował – po zmianach w szwedzkim koncernie inwestycję wstrzymano. Jest nadzieja, że po odchudzeniu projektu prace zostaną wznowione.

- Obecnie trwa optymalizacja projektu. Do kolejnego spotkania z przedstawicielami IKEA dojdzie prawdopodobnie w połowie grudnia. Może wtedy będziemy wiedzieć coś więcej – mówi Rafał Kobos, pełnomocnik prezydenta Zabrza do spraw inwestorów.

Nieoficjalnie wiadomo, że projekt na pewno nie powstanie w takim kształcie, jak pierwotnie zakładano. Wtedy inwestycja szacowana była nawet na miliard złotych (to mniej więcej tyle, ile kosztowała budowa nowej zabrzańskiej elektrociepłowni), a sama przebudowa dróg i budowa rond, umożliwiająca bezproblemowy dojazd do centrum, miały kosztować ponad 50 milionów złotych. Jednak od momentu powstania projektu minęły już ponad 2 lata, w tym czasie ceny usług i materiałów budowlanych poszły w górę nawet o kilkadziesiąt procent i firma stanęła zapewne przed dylematem – dołożyć pieniędzy albo ograniczyć projekt. Nieoficjalnie wiemy, że, by słupki w Excelu się zgadzały, zdecydowano się na poważne odchudzenie inwestycji. Można się domyślać, że w pierwszej kolejności ograniczona zostanie przestrzeń rozrywkowo-rekreacyjno-edukacyjna, w której planowany był m.in. ogród botaniczny, amfiteatr, sztuczna plaża, fontanny, miejsca do grillowania, ścieżki rowerowe i biegowe, trasy dla narciarzy biegowych, ogrodzone miejsce dla osób z psami i mnóstwo zieleni.

W czerwcu 2014 roku firma Inter Ikea Centre Polska S.A. kupiła 25 hektarów gruntu na Zaborzu, obok DTŚ, za 22 miliony złotych. Była to wtedy, i jest do dziś, najwyższa pod względem kwoty transakcja sprzedaży gruntów na terenie Zabrza. Właścicielem terenu było miasto i Skarb Państwa. Prócz sklepu oraz centrum handlowego miał powstać tam teren rekreacyjny dla mieszkańców.

Jeszcze w grudniu 2017 roku Ikea ogłosiła przetarg na przebudowę układu drogowego. Wcześniej w ramach przygotowań do realizacji inwestycji zlikwidowano m.in. kolizję linii wysokiego napięcia z planowanym obiektem, firma prowadziła też rozmaite prace, związane z rewitalizacją poprzemysłowego terenu, na którym miało powstać centrum. Dlatego wielkie zdziwienie mieszkańców i najemców wywołał komunikat firmy, który ukazał się przed wakacjami. „Inwestycja IKEA Retail oraz IKEA Centres w Zabrzu (sklep IKEA oraz centrum handlowe), w planowanym wcześniej kształcie, nie będzie realizowana. Powodem decyzji jest konieczność ponownego przeanalizowania inwestycji i dostosowania projektu do zmieniających się warunków rynkowych. Śląsk, jako region o dużym potencjale, pozostaje dla nas ważnym miejscem inwestycji”. Komunikat tej treści Ikea rozesłała to najemców, którzy wstępnie byli zainteresowani wynajęciem powierzchni w planowanym kompleksie na Zaborzu.

O powody tej decyzji pytaliśmy wtedy w biurze prasowym firmy. Niewiele jednak informacji udało się uzyskać. – Powodem jest zmieniająca się globalna sytuacja rynkowa. Analizujemy wpływ e-commerce, rozważamy nowe formaty handlowe. Do tego w Polsce od kilku lat dynamicznie wzrastają koszty budowlane. Będziemy analizować dalsze możliwości związane z tą lokalizacją. Ponieważ proces planowania musi się zostać ponownie rozpoczęty, nie możemy określić żadnego terminu podjęcia nowych decyzji. O wszystkich decyzjach będziemy informować na bieżąco – odpisał nam wtedy Krzysztof Janiak z Biura Prasowego IKEA Retail.

Mieszkańcom pozostaje czekać na to, co z pierwotnych obietnic firmy zostanie ostatecznie zrealizowane.

 


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud