Biskupice boją się śmieci - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Biskupice boją się śmieci

Mieszkańcy Biskupic i Osiedla Młodego Górnika obawiają się, że budowa PSZOKA, czyli punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, w rejonie ulic Bytomskiej i Szybu Franciszek, spowoduje te same problemy, jakie mają od lat mieszkańcy Zandki – smród i wzmożony ruch  samochodów ciężarowych. Gmina uspokaja, że wprost przeciwnie. Ma to być miejsce, w którym mieszkańcy będą mogli sami oddać odpady, a ponadto służące recyklingowi i  głębokiej edukacji proekologicznej.

-Prowadzenie PSZOK-a, do którego jest łatwy dostęp dla wszystkich mieszkańców gminy,  to obowiązek ustawowy gminy. Teraz działa on na terenie FCC przy ul. Cmentarnej, ale w mieście wielkości Zabrza warto mieć takie miejsca co najmniej dwa. Obawy mieszkańców są nieuzasadnione. To bezpieczny projekt, który nie będzie negatywnie oddziaływał na środowisko. Nie będzie tam żadnego długoterminowego składowania odpadów, tylko przyjęcie, przesortowanie, odzysk i odwiezienie pozostałych frakcji. Gmina będzie miała pełną kontrolę nad tym obiektem. Ma on mieć wielkość 100 na 80 m. Będzie to miejsce głębokiej segregacji, w którym będzie można oddać wszystko – opony, baterie, lekarstwa, akumulatory, odpady budowlane. Obiekt powstanie na działce przy skrzyżowaniu ul. Bytomskiej i Szybu Franciszek. W pobliżu działa Koksownia Jadwiga oraz wytwórnia mas bitumicznych. Mieszkańcy będą sami przywozili tam odpady – opowiada Borys Borówka, wiceprezydent Zabrza, odpowiedzialny za gospodarkę odpadami.

Na miejscu będą stały kontenery, boksy, zbiorniki, mają też powstać  obiekty administracyjne, techniczne, warsztat, a także ścieżka edukacyjna i salka do zajęć lekcyjnych.

Koszt inwestycji to 3,9 mln zł, z tego miasto dostanie 1,8 mln zł dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego. Umowa na dofinansowanie została zawarta w czerwcu, teraz przygotowywane są warunki przetargu, który zostanie ogłoszony jesienią. Całość ma być gotowa do 2023 roku.

W miastach, gdzie funkcjonują podobne PSZOKI, np. w Jaworznie, mieszkańcy są z nich bardzo zadowoleni – zapowiada B. Borówka. – U nas powinno być podobnie. Szczególnie, żedo najbliższych zabudowań, osiedla Borsigwerk, jest ponad kilometr, a do Osiedla Młodego Górnika – 2 km.

Gmina zapewnia, że planowane były spotkania informacyjne z mieszkańcami w sprawie tej inwestycji, jednak nie odbyły się przez koronawirusa. Prawdopodobnie odbędą się one po wakacjach.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *