Skazani pomagają choremu dziecku - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Skazani pomagają choremu dziecku

Akcja charytatywna „Serce zza krat”. już po raz 6 organizowana jest w Zakładzie Karnym na Zaborzu.  W tym roku organizatorzy zbierają pieniądze na sprzęt rehabilitacyjny dla chorej Natalki oraz na prezenty dla maluchów w Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Wszystko zaczęło się kilka lat temu, tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Więźniowie w Areszcie Śledczym w Gliwicach wymyślili akcję „Serce zza krat”, której celem było jest spowodowanie, by dziecko wsparte przez nich uśmiechnęło się i choć na chwilę zapomniało o swoim cierpieniu.  W ostatnich latach akcja przeniosła się, wraz z jej pomysłodawcą Adamem, do zabrzańskiego Zakładu Karnego..

 

Początkowo dzieciom przekazywano zabawki i słodycze, a potem przedsięwzięcie nabrało rozmachu, więźniowie kupowali m.in. sprzęt do rehabilitacji, a akcję poszerzono, bo prezenty wręczano także 1 czerwca.

– Dzieci otrzymują pomoc, a my choć trochę spłacamy swój dług wobec społeczeństwa. To takie odkupienie win – mówi Adam, który został wyróżniony za podejmowanie ciekawych inicjatyw społecznych, zmieniających rzeczywistość, a wyróżnienie wręczono mu podczas gali „Bo twój ruch ma znaczenie”.

W poniedziałek kolorowe prezenty z Zabrza trafiły do dzieci z Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka im. św. Jana Pawła II. Skazani przygotowali im świąteczne kartki oraz nagrali płytę ze świątecznymi życzeniami. Dzieci otrzymały także kredki oraz znikopisy, a niebawem do szpitala trafią również pampersy.

Skazani z Zabrza przygotowują też prezent dla Natalii Ball z Gliwic. Dziewczynka cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Z powodu uszkodzeń genetycznych ma szpotawość obu stóp i szponowatość lewej rączki, która, po dwóch latach ćwiczeń, jest już w 90 proc. sprawna. Ma 7 lat, uwielbia się wygłupiać, bawić, chować, oglądać książki, słuchać muzyki. Jednak nie mówi, nie chodzi, nie utrzymuje się w pozycji siedzącej, nie ma czucia swojego ciała, nie przełyka, jest karmiona gastrostomią, nie może odkasłać, nic powiedzieć, oddycha przez rurkę tracheostomijną. Mimo to uśmiecha się od ucha do ucha, co daje jej rodzicom siłę każdego dnia.  Więźniowie z Zabrza już zebrali pieniądze na prezent dla niej. Co kupią? To na razie niespodzianka.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *