Nowiny Zabrzańskie - przeczytaj o czym mówi miasto - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Nowiny Zabrzańskie – przeczytaj o czym mówi miasto

Tym razem na łamach naszego tygodnika piszemy między innymi:

 Nauczyciele bez pieniędzy za strajk – Strajk w oświacie zakończył się przed majówką. Teraz wielu nauczycieli przeciera oczy ze zdziwienia, patrząc na aktualne wypłaty. Niektórzy zwracają się do dyrektorów o rozłożenie potrącenia za strajk na raty.

W zabrzańskich placówkach oświatowych strajkowało na początku protestu prawie 2000 nauczycieli, pod koniec strajku ta liczba zmniejszyła się do około 1000 osób. – Wbrew wielu wcześniejszym deklaracjom nikt w kraju nie wypłacił nauczycielom pieniędzy za okres strajku, bo nie ma do tego podstawy prawnej – wyjaśnia Ewa Wolnica, naczelnik Wydziału Oświaty Urzędu Miejskiego.

Matury w cieniu alarmów - W poniedziałek matury w Zabrzu przebiegły bez problemów. Gorzej było we wtorek, gdy w sześciu szkołach ogłoszono alarmy bombowe. Placówki dostały w nocy maile z informacją o podłożeniu ładunków. To nie była taka matura, jak co roku. Najpierw cień rzucał na nią strajk nauczycieli, szczególnie, gdy Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, kilkakrotnie podkreślał, że egzaminy dojrzałości są zagrożone. Ostatecznie strajk zakończył się przed majowym weekendem. Ale w poniedziałek w kraju miała miejsce seria alarmów bombowych. W Zabrzu pierwszego dnia matur było spokojnie, ale w całej Polsce maile z informacje o podłożeniu ładunku wybuchowego dostały 122 szkoły. Wszystkie alarmy okazały się fałszywe. Jednak już we wtorek również sześć zabrzańskich szkół dostało maile z informacją o podłożeniu ładunków. Dyrektorzy zawiadomili policję, funkcjonariusze dokładnie sprawdzili każdą placówkę, ale egzaminy odbyły się bez przeszkód.

 Pół miliarda na likwidację - Likwidacja kopalni „Makoszowy” pochłonie w sumie blisko pół miliarda zł. – Po część złóż węgla zamkniętej kopalni Makoszowy zamierza w przyszłości sięgnąć Polska Grupa Górnicza.

- Całkowite zakończenie prac powinno nastąpić do końca 2021 roku, z możliwością przedłużenia prac maksymalnie o rok z uwagi na roboty związane z tworzeniem nowego systemu odwodnienia – poinformował rzecznik SRK Wojciech Jaros.

Komunijny drenaż portfeli - Maj jest miesiącem komunii świętych. Jak co roku tysiące dzieci przystąpi do tego arcyważnego dla katolików sakramentu, a ich rodzice nerwowo zaglądają do portfeli. Bo komunia kosztuje i to niemało. Z jakimi kosztami trzeba się liczyć? Publikujemy przewodnik po komunijnych cenach.

Areszt dla kierowcy - W wypadku zginął 31-letni współpasażer, drugi został ranny. Podobnie jak kierujący autem 35-latek miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Kierowca volkswagena passata trafił do aresztu. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności. Przypomnijmy – do zdarzenia doszło w niedzielę 28 kwietnia na ul. Ofiar Katynia. Tuż po godzinie 23.00, policyjny patrol z V komisariatu zauważył na ścieżce rowerowej rozbity samochód. W samochodzie znajdowały się dwie osoby – nieprzytomny kierujący i pasażer próbujący wydostać się z pojazdu. Na miejsce wezwano karetki pogotowia i straż pożarną. W trakcie prowadzonych przez policję czynności okazało się, że w zaroślach leży kolejna osoba. 31-letni mężczyzna zginął na miejscu. 35-letni kierujący i drugi z mężczyzn zostali poddani badaniu trzeźwości. Badanie wskazało, że każdy z nich miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Kierujący z urazem głowy został przewieziony do szpitala, gdzie przebywał pod nadzorem zabrzańskiej policji, a pasażer trzeźwiał w policyjnym areszcie. Wstępne czynności jednoznacznie nie wskazały, czy mężczyzna, który zginął w wypadku był pieszym czy też pasażerem. Dopiero po wytrzeźwieniu mężczyzn i ich przesłuchaniu okazało się, że 31-latek był również pasażerem samochodu i w trakcie wypadku z niego wypadł. 35-latek nie przyznaje się do winy. Podał kilka wersji zdarzeń z feralnej kwietniowej nocy. – Idzie w zaparte, że to nie on prowadził samochód – przyznaje jeden ze śledczych zajmujących się sprawą.

Jungle Bar w środku parkuMaciej Bartkowiak wygrał miejski konkurs na najlepszy zabrzański biznesplan. Jego pomysł to Jungle Bar w parku przy ul. Matejki, inwestycja, która może ożywić ten zakątek miasta. – To pomysł nie tylko na lokal gastronomiczny, ale na stworzenie ciekawego miejsca w samym sercu parku. Osią pomysłu jest ciekawa architektura – jak zobaczyłem gotowy projekt, budynek, podzielony na trzy części, z barem i sceną, od początku byłem nim zachwycony. A do tego planuję liczne atrakcje, które będą się działy wokół niego – tłumaczy autor projektu


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud