Nowiny Zabrzańskie - Wasze kompendium wiedzy o mieście - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Nowiny Zabrzańskie – Wasze kompendium wiedzy o mieście

Jak co tydzień serwujemy informacyjny koktajl, publicystykę, mnóstwo sportu i kultury. W gorącym wydaniu Nowin przeczytacie między innymi:

Moralista z paragrafem – Pół roku temu dziesięć nauczycielek Zespołu Szkół Specjalnych nr 39, przy ulicy Wolskiego zyskało ogólnopolską sławę, przyłączając się do czarnego protestu. Sprawcą „zadymy” wokół nich był kolega z pracy, Rafał S. Wyszło jednak na jaw, że od 20 października 2015 roku ciąży na nim prawomocny wyrok. A dla nauczyciela skazanie oznacza utratę pracy. Mężczyzna rzeczywiście jej nie ma. Tyle tylko, że… dopiero od kilku tygodni.

Czy gdyby nie aktywność Rafała S. w szykanowaniu swoich koleżanek – wpisywanie obraźliwych komentarzy na portalu społecznościowym pod ich zdjęciem w czarnych strojach – jego konflikt z prawem  wyszedłby na jaw? Niekoniecznie. Zabrzański sąd nie poinformował dyrektor ZSS nr 39 o skazaniu pracownika, a Ministerstwo Edukacji Narodowej nie zakończyło i nie wiadomo, kiedy zakończy pierwsze postępowanie dyscyplinarne toczące się przeciwko niemu.

Zabrzanin został skazany na pół roku w zawieszeniu na 2 lat za zabór mienia z zamiarem przywłaszczenia go. Okres próby wciąż trwa. Wartość rzeczy, które zdaniem sądu bezprawnie zabrał –  m.in. aluminiowa brama, dwie centrale, dziesięć fotokomórek – oszacowano na 13 tys. zł. Poszkodowanym jest firma z Bielska-Białej. Ale to nie jedyny element złej sławy, która się ciągnie za Rafałem S.. Na wniosek rodziców uczniów ZSS nr 39 wszczęto przeciw niemu postępowanie dyscyplinarne.

Nauczyciele nie muszą bać się o pracę! – Wszystko wskazuje na to, że żaden nauczyciel nie straci w Zabrzu pracy z powodu trwającej reformy oświaty. Przynajmniej na razie. W ubiegłym tygodniu dyrektorzy zabrzańskich szkół musieli przedstawić przyszłoroczne arkusze organizacyjne swoich placówek do zaopiniowania nauczycielskim związkom zawodowym. To ustawowy wymóg – opinia związków nie musi być pozytywna, ale jest konieczna. Dzięki arkuszom wiadomo, ilu nowych uczniów ma przyjść do danej szkoły, ile powstanie klas, a więc i ilu potrzeba będzie nauczycieli do ich nauczania.

Związkowcy stworzą spółkę, a resztę zrobią „Bielszowice”? – Chętnych na węgiel z „Makoszów” wciąż nie brakuje, mimo, że w ocenie rządu fedrowanie pod Zabrzem jest nieopłacalne. Tymczasem Polska Grupa Górnicza ponownie rozważa podjęcie starań o przejęcie złóż likwidowanego od 1 stycznia zakładu. Tym razem rękę na nich miałaby położyć KWK „Bielszowice”. Wcześniej, na prośbę posła PiS Jarosława Gonciarza górnicza spółka zastanawiała się nad możliwością wzięcia ich przez KWK „Sośnica”. Wtedy uznano, że taki transfer nie byłby opłacalny. Jak będzie teraz? Walkę o makoszowskie pokłady węgla zapowiadają także związki zawodowe. Do gry zamierzają wejść jako spółka pracownicza.

 

 


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud