Nowiny Zabrzańskie

Czy zabrzanie dbają o zdrowie w dobie koronawirusa?

Udostępnij swoim znajomym:

Dietetyczka z Zabrza, Anna Żygało  napisała pracę, dotyczącą suplementacji i nawyków żywieniowych mieszkańców Zabrza w trakcie pandemii koronawirusa. Znalazła się ona w monografii naukowej „Żywienie i produkcja żywności – przegląd najnowszych doniesień”. Zabrzanka zbadała, ile osób uważa, że zaczęło bardziej dbać o zdrowie, jak przedstawia się suplementacja, nawyki żywieniowe, czy aktywność fizyczna.

Reklama

Anna Żygało
Suplementacja i nawyki żywieniowe mieszkańców
Zabrza w trakcie pandemii koronawirusa
1. Wstęp
Pandemia COVID-19, inaczej SARS-CoV-2 została po raz pierwszy odnotowana
w grudniu 2019 w chińskim mieście Wuhan, skąd rozpowszechniła się na cały świat
[1]. Przez szybki wzrost zachorowań, wiele krajów pozamykało swoje granice, zostały
wprowadzone liczne obostrzenia takie jak: zamykanie szkół, praca zdalna, izolacja
w domu, w tym osób zdrowych [2].
Czynniki ryzyka COVID-19 to między innymi starszy wiek, płeć męska, choroby
współistniejące takie jak astma, miażdżyca, cukrzyca, otyłość, przewlekła obturacyjna
choroba płuc (POChP), choroby zapalne płuc, palenie papierosów, niewyleczone
infekcję (Herpes, Cytomegalowirus, Chlamydia), limfopenia, monocytoza, obniżony
stosunek limfocytów CD4/CD8 (CD – cluster of differentiation, kompleks różnicowania – odpowiednią cyfrą oznaczone są cząsteczki powierzchniowe komórek, leukocytów [3]), podwyższone stężenie cytokin prozapalnych, niedobory odporności, brak
snu, przemęczenie, niewłaściwa dieta, w tym niedobór witamin, nadmierna podaż
kalorii, nieprawidłowa flora dróg oddechowych, przewodu pokarmowego [1].
Zachorować na najnowszego koronawirusa można cały czas, a tym samym trudnej
się przed nim uchronić. Warto jednak zwrócić uwagę na stan układu immunologicznego, ponieważ jest on podstawą do prawidłowej odpowiedzi przeciwzakaźnej [1].
Układ immunologiczny kształtuje się od momentu życia płodowego, a jego rozwój
trwa do momentu zakończenia okresu dojrzewania człowieka [1, 4]. Najważniejszą
jego funkcją jest obrona przed różnymi patogenami, a także wywołanie odpowiedzi
w momencie ich wykrycia, ale i również utrzymanie odpowiedniej homeostazy ustroju
oraz pilnowanie przebiegu procesów immunologicznych [1, 4-5].
Ludzki układ odpornościowy zbudowany jest z wielu narządów. Grasica, która
odpowiedzialna jest za rozwój i selekcję limfocytów T, szpik kostny jest miejscem
dojrzewania limfocytów B, a w śledzionie odbywa się rozpoznanie antygenów z krwi.
Następne są węzły chłonne, które identyfikują antygeny krążące w chłonce, a także
liczne tkanki limfatyczne [1, 5].
Układ immunologiczny ma zdolność do zapamiętywania oraz rozpoznania struktur
swoich i obcych. W momencie, w którym napotyka obcą przeszkodę, może wykorzystać któryś z dwóch mechanizmów obrony – odporność swoistą, już nabytą, lub
nieswoistą, inaczej wrodzoną [1, 5].
Czynniki mające wpływ na układ odpornościowy, których człowiek nie może
kontrolować to wiek, płeć, uwarunkowania genetyczne i hormonalne. Natomiast czynniki, na które można podziałać to umiarkowana aktywność fizyczna (4-,5- razy
w tygodniu), odpowiednia ilość snu (około 8 godzin), redukcja stresu. Spożycie płynów minimum 2-2,5 l/dobę (w tym herbaty białe, zielone, czerwone). Unikanie
napojów słodzonych, alkoholu, kawy, czarnej herbaty. Właściwa dieta, np. śródziemnomorska, która obfituje w witaminy: A, C, E, D, cynk, selen, żelazo. Dieta śródziemnomorska bogata jest w owoce i warzywa (warzywa zielone i liściaste), produkty
pełnoziarniste, białko pochodzenia roślinnego, lub zwierzęcego (ryby tłuste, ryby
półtłuste, chude mięso) oraz w tłuszcze roślinne i w niektóre zioła, czy zielone rośliny
[1, 5-6].
Dieta ma fundamentalne znaczenie dla zachowania zdrowia. Typowa zachodnia
dieta zasobna jest w przetworzone mięso, tłuszcze zwierzęce, sól i sód, białą mąkę,
z dużą zawartością sztucznych dodatków do żywności, kwasów tłuszczowych nasyconych oraz węglowodanów prostych, a przy tym jednocześnie dostarcza niskiej podaży
błonnika pokarmowego, choliny i kwasu foliowego. Dieta ta jest uboga w wapń
i witaminę D, a dostarcza dużą ilość energii. Zwiększa ryzyko rozwoju otyłości, oraz
nadmiernej przepuszczalności jelit, co upośledza funkcję układu odpornościowego [1,
7]. Diety redukcyjne korelują ze zmniejszeniem stężenia markerów stanu zapalnego.
Bardzo ważne jest, by wraz z dietą dostarczać witaminę A, B6, B12, C, E, D, kwas
foliowy, żelazo, cynk, selen, miedź oraz niezbędne aminokwasy, ponieważ niedobory
mogą powodować upośledzoną funkcję układu immunologicznego [1, 4, 5, 8-9].
Istotny jest też styl życia a więc również rezygnacja z palenia papierosów, czy
spożywania alkoholu i zwiększenie spożycia świeżych owoców, warzyw, produktów
pełnoziarnistych, ryb, orzechów, nasion [1, 10]. Białko powinno pochodzić głównie
z produktów roślinnych, natomiast źródłem białka pochodzenia zwierzęcego powinny
być tłuste lub półtłuste ryby [1].
Dodatkowo, kobiety po porodzie powinny już od pierwszych chwil karmić piersią,
ze względu na to, że w ciągu kilku godzin po porodzie, piersi kobiety wytarzają siarę,
która jest istotna dla układu immunologicznego, ponieważ zawiera liczne substancje
białkowe, witaminy oraz sole mineralne, które będą chronić dziecko przed chorobami
i infekcjami [1, 4].
Suplement diety jest środkiem spożywczym, którego zadaniem jest uzupełnienie
normalnej diety. W swoim składzie zawiera witaminy, składniki mineralne, ewentualnie
inne substancje wykazujące efekt odżywczy albo fizjologiczny. Wprowadzany jest do
obrotu w formie umożliwiającej dawkowanie, w postaci: kapsułek, tabletek, drażetek
i w innych podobnych postaciach przeznaczonych do spożywania w małych, odmierzonych ilościach jednostkowych, natomiast nie należy on do leków [11].
Suplementy wspomagające pracę układu odpornościowego są najczęściej stosowane
profilaktycznie, ale również w trakcie czy po przebytym stanie chorobowym w celu
uzupełnienia niedoborów w organizmie [11].
Suplementacja, która może wspomóc układ odpornościowy w trakcie pandemii
COVID-19 to między innymi [1]:
 witaminy: A, D3, E, C, z grupy B (B2, B6, B12, kwas foliowy);
 mikroelementy: selen, cynk, miedź, żelazo, magnez [1, 5, 9];
 naturalne produkty wspomagające odporność: tran, kwasy tłuszczowe omega-3,
czosnek, cebula zwyczajna, propolis (kit pszczeli), colostrum (siara), flawonoidy;
Suplementacja i nawyki żywieniowe mieszkańców Zabrza w trakcie pandemii koronawirusa
135
 zioła i rośliny: echinacea, aloes zwyczajny, czystek, wiesiołek, żeń-szeń chiński
prawdziwy, traganek błoniasty, ashwagandha (żeń-szeń indyjski), korzeń macy,
kwiat bzu czarnego, owoc aronii, owoc maliny;
 probiotyki, prebiotyki, symbiotyki;
 błonnik pokarmowy;
 białka: laktoferyna [12];
 przyprawy: imbir, kurkuma, oregano, kozieradka, cynamon;
 związki tiolowe: N-acetylocysteina, glutation, kwas alfa-liponowy.
Należy również pamiętać, że poprzez niewłaściwe stosowanie suplementacji, zamiast
pozytywnych efektów, mogą pojawić się negatywne skutki. Przyczynami negatywnych
skutków może być przedawkowanie, za małe dawki, negatywne interakcje pomiędzy
lekami, przeciwskazania przy niektórych chorobach, czy fałszywe wyniki laboratoryjne [11]. Nadmiar witaminy A powoduje zakłócenia pracy serca, ośrodkowego
układu nerwowego, a także nerek, osłabia kości i mięśnie. Nadmiar witaminy E powoduje bóle głowy, osłabienie mięśni, zaburzenie widzenia oraz przewodu pokarmowego.
Przedawkowanie witaminy D zwiększa ryzyko powstania kamicy nerkowej i miażdżycy, może wywoływać biegunkę, senność, opóźnienie w rozwoju dzieci, bóle
stawów i złe samopoczucie. Nadmierne dawki witaminy K mogą wpłynąć na skoki
ciśnienia tętniczego oraz pogorszyć pracę wątroby [11].
Nadmiar wapnia w organizmie spowoduje bóle kości i mięśni, a także podwyższy
ciśnienie tętnicze. Zbyt duża ilość magnezu spowoduje niewydolność nerek i trudności
w oddychaniu. Przedawkowanie żelaza doprowadzi do hemochromatozy. Wapń
i żelazo przyjmowane razem, obniżają przyswajanie żelaza [11]. Długotrwałe stosowanie suplementacji cynku powoduje niedobór miedzi, dlatego warto pamiętać, żeby
raz na jakiś czas przyjmować miedź [1]. Zbyt duża podaż cynku również może
powodować wymioty, podrażnienie żołądka i jelit [13], hamować wchłanianie żelaza
[11]. Nadmiar miedzi w organizmie spowoduje zmiany degeneracyjne w wątrobie,
mózgu czy w nerkach. Zbyt duże dawki selenu mogą powodować wypadanie włosów,
stany zapalne skóry czy drażliwość. Jod w nadmiarze może skutkować nadczynnością
tarczycy, wolem, nudnościami, wymiotami, biegunką, objawami kataralnymi w oskrzelach czy w nosie. Zatrucie manganem prowadzi do zaburzeń psychicznych, neurologicznych, zmian w DNA, obniża przyswajalność żelaza i fosforu, a zwiększy ilość wapnia we krwi [13].
Flawonoidy będą rywalizować ze środkiem leczniczym o przestrzeń wiązania
z receptorem, czosnek z lekami przeciwgorączkowymi zwiększy ryzyko zaburzenia
pracy wątroby, a żeń-szeń będzie na przykład nasilać działanie leków antydepresyjnych [11].
Należy przed każdą suplementacją skonsultować się z lekarzem, lub z farmaceutą
i przeczytać ulotkę, która jest dołączona przez producenta [11].
2. Cel pracy
Celem pracy jest ocena stosowania suplementów diety przez mieszkańców Zabrza
oraz ocena nawyków żywieniowych zabrzan w trakcie pandemii koronawirusa.
3. Materiał i metody
Badanie przeprowadzono za pomocą autorskiego kwestionariusza ankiety, wykonanego dzięki Formularzowi Google, do którego link został zamieszony na lokalnych
grupach w mediach społecznościowych. Badanie zostało przeprowadzono od listopada
do grudnia 2020 roku. Autorski kwestionariusz zawierał 32 pytania i składał się
z trzech części. Metryczka – 4 pytania, część ogólna dla wszystkich – 14 pytań, oraz
pytania szczegółowe dotyczące stosowanych suplementów, dla osób, które je przyjmują – 14 pytań. W kwestionariuszu było 25 pytań jednokrotnego wyboru, 3 pytania
wielokrotnego wyboru oraz 4 pytania otwarte. Pytania dotyczyły stanu zdrowia,
aktywności fizycznej, stosowanej suplementacji oraz nawyków żywieniowych.
W badaniu wzięło udział 505 mieszkańców Zabrza, w tym 410 kobiet (81,2%) i 95
mężczyzn (18,8%).
W tabeli 1 przedstawiono płeć badanych, wiek, poziom wykształcenia, sytuacje
zawodową oraz stan zdrowia (samoocena). Najliczniejszą grupę stanowiły osoby w przedziale wiekowym 18-26 lat, z wykształceniem średnim i osoby pracujące. Najwięcej respondentów określiło swój stan zdrowia jako dobry (57,2%).
Stwierdzone choroby przewlekłe zadeklarowało 113 ankieterów (22,4%). Najczęściej wymienianymi chorobami przewlekłymi były: nadciśnienie tętnicze (13,25%), astma (12,39%), niedoczynność tarczycy (9,73%), cukrzyca (8,85%), Hashimoto (7,96%), arytmia i inne choroby serca (6,19%), alergie (4,42%), przewlekłe zapalenie zatok (3,54%).
Za pomocą programu Statistica 13.3 zbadano, jak płeć i wykształcenie wpływa w trakcie pandemii koronawirusa na dbałość o zdrowie, oraz na chęć stosowania suplementów diety.
4. Wyniki
W związku z pojawieniem się COVID-19 tylko 37% ankietowanych mieszkańców Zabrza uważało, że zaczęło bardziej dbać o swoje zdrowie i odporność. Kobiety istotnie zaczęły dbać o zdrowie (40% vs 24,2% mężczyzn; p = 0,004).
Największą popularnością cieszyły się preparaty witaminowe, preparaty zawierające w składzie składniki mineralne, oraz naturalne produkty wzmacniające odporność.
Wśród preparatów witaminowych mieszkańcy Zabrza najchętniej suplementowali
witaminę D (62,7%), witaminę C (36,8%), witaminy z grupy B (20,3%). Po suplementy multiwitaminowe sięgało 19,2% mieszkańców. Natomiast ze składników mineralnych najpopularniejszym w suplementacji był magnez (41%), cynk (20,1%), selen (12,2%).
Naturalne produkty wzmacniające odporność przyjmowało 64,4% ankietowanych mieszkańców. Z kolei suplementacje, które średnio cieszyły się zainteresowaniem, to preparaty ziół i roślin, stosowało je 25,6% mieszkańców, a błonnik pokarmowy brało 16,5% mieszkańców. Suplementację probiotykami zadeklarowało tylko 12,7% ankietowanych. Najmniej (8,6%) osób przyjmowało aminokwasy.
Na pytanie, czy celem suplementacji było wzmocnienie odporności, potwierdzająco
odpowiedziało 74,7% mieszkańców.
Zaobserwowano, że najczęściej tego typu suplementy były już stosowane od ponad
roku (41,4%). Trochę krócej, bo od siedmiu miesięcy do roku czasu, przyjmowało je
9,8% ankietowanych. Osoby, które przyjmowały suplementy około trzech do sześciu
miesięcy stanowiły 22,8% wszystkich stosujących. 26% mieszkańców przyjmowało
suplementy krócej niż trzy miesiące.
Zdecydowana większość (80%) ankietowych mieszkańców podjęła samodzielnie decyzję o przyjmowaniu powyższej suplementacji. Tylko nielicznym taką decyzję pomógł podjąć lekarz (13,9%), lub inna osoba (6,1%). Zauważono, że przy wyborze suplementu, najbardziej pomocne było polecenie
farmaceuty (47,8%), polecenie lekarza (32,4%), cena (30,09%), lub polecenie znajomego (21,83%). W mniejszym stopniu były wskazywane takie aspekty jak wiedza naukowa (6,78%), skład (4,42%), czy reklama (8,8%) lub jeszcze inne czynniki (6,78%). W autorskim badaniu, zaobserwowano, że 21,4% mieszkańców nie spożywa powyższych suplementów według zalecanych przez lekarza czy producenta dawek. W badaniu poproszono respondentów o wypisanie skutków pozytywnych, jak i negatywnych, jeśli takie wystąpiły w skutek spożywania suplementów diety. Pozytywne skutki odczuło 65% ankietowanych i przeważnie było to: poprawa odporności (26,7%), poprawa samopoczucia (7,28%), polepszenie kondycji skóry, włosów i paznokci (6,8%), większa ilość energii/zniknięcie senności (6,31%), poprawa badań wyników krwi (3,4%), brak skurczy/drgawek (3,4%), czy zniknięcie bezsenności (2,91%). Natomiast
negatywne skutki odczuło 3,5% ankietowanych, a w ośmiu zwrotnych odpowiedziach odnośnie skutków ubocznych znalazło się: wypadanie włosów (25%), bóle głowy (25%), bóle brzucha/żołądka (25%), problemy jelitowe (12,5%) i łamliwość paznokci (12,5%), co mogło wiązać się ze złym przyjmowaniem suplementów diety takich jak nieprawidłowe ilości przyjmowanych dawek, albo brakiem wskazania przez lekarza do takiej suplementacji.
W autorskim badaniu zapytano mieszkańców o stosowanie diety. Niewielka ilość badanych (12,9%) potwierdziła, że stosuje jakąś dietę. Najpopularniejsze diety, jakie respondenci stosowali to diety: wegetariańskie (18,03%), eliminacyjne np. nie jem słodyczy/fast-food/pieczywa itp. (11,46%), redukcyjna/1500kcal (9,84%), indywidualne w określonych jednostkach chorobowych (6,56%) i wegańska (4,92%). Mniej popularne diety wśród mieszkańców: semiwegetariańska (3,28%), z ograniczeniem węglowodanów łatwo przyswajalnych (3,28%), o niskim indeksie glikemicznym (3,28%),
wysokobiałkowa (3,28%), czy dieta ketogeniczna (3,28%).
Większość badanych mieszkańców odpowiedziała, że w spożywanych przez nich
posiłkach dominują węglowodany złożone, białka pochodzenia zwierzęcego lub kilka
różnych białek pochodzenia roślinnego, tłuszcze pochodzenia roślinnego. W każdym
posiłku występowały owoce lub warzywa. Na rysunku 3 przedstawiono wyniki kompozycji posiłków.
Rysunek 3. Kompozycja każdego spożywanego posiłku, [opracowanie własne] Na podstawie analizy wyników ankiety, stwierdzono, że spożycie ryb jest niewielkie. Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia, czyli dwa, trzy razy w tygodniu, a nawet częściej spożywa je tylko 3,6% ankietowanych mieszkańców Zabrza. Najwięcej osób (36,4%) spożywa ryby tylko raz w miesiącu, raz w tygodniu spożywa je 30,90% respondentów. Zadeklarowały się również takie osoby, które wcale nie spożywają ryb,
odsetek takich osób wyniósł 12,7%. Natomiast reszta ankietowanych (16,4%) odpowiedziała, że ryby spożywa bardzo rzadko, raz na pół roku, lub na rok.
Zaobserwowano, że mieszkańcy stosują przyprawy o działaniu przeciwzapalnym
(69,30%), spożywają minimum 2 litry wody/płynów dziennie (62%). Jak i również, że ponad połowa mieszkańców (51,7%) nie spożywa alkoholu.
Dodatkowo autorka w ramach tego badania w kwestionariuszu zwróciła się do
respondentów z zapytaniem dotyczącym ich aktywności fizycznej. Największy odsetek
mieszkańców (36%) zaznaczyło, że aktywność fizyczną uprawia sporadycznie, raz
w miesiącu przez 30-45 minut lub więcej. Uprawianie regularnych ćwiczeń, minimum
trzy razy w tygodniu przez 30-45 minut lub więcej, zadeklarowało tylko 18,2% mieszkańców. Również pojawił się dość duży odsetek mieszkańców (27,3%), którzy nie podejmowali żadnej aktywności fizycznej. Pozostali (18,4%) uprawiali aktywność fizyczną dwa razy w tygodniu.
Dyskusja
W badaniu własnym wykazano, że mniej niż połowa ankietowanych (37%) uważała, że od pojawienia się pandemii COVID-19 w Polsce w marcu 2020 roku, zaczęła bardziej dbać o swoje zdrowie i odporności. Natomiast 48,8% zabrzan zaczęło stosować suplementy diety w trakcie pandemii, które przyczyniają się do poprawy zdrowia, czy odporności, pod warunkiem, że suplementy są stosowane według wytycznych
lekarza, farmaceuty, bądź producenta. Zauważalne jest zainteresowanie suplementacją
witaminami, w szczególności witaminą D, czy C, które od bardzo dawna są kojarzone
z odpornością, czy też takimi składnikami jak magnez, cynk czy selen, które również
przyczyniają się do prawidłowej pracy układu immunologicznego. Tak samo chętnie
były wybierane suplementy, które zawierały w składzie tran, kwasy tłuszczowe
omega-3, colostrum, czosnek, cebulę zwyczajną, propolis, flawonoidy, które również
są często kojarzone ze wzmacnianiem odporności. Zioła, probiotyki, błonnik pokarmowy, czy aminokwasy były mało co stosowanymi suplementami diety, co może się
równać z niską wiedzą, czy promocją tych produktów.
W badaniu Hamulki i wsp. [14] najczęściej stosowanymi suplementami podczas
pierwszej i drugiej fali pandemii były: witamina D (38% i 67%), witamina C (17%
i 37%) oraz kwasy tłuszczowe omega-3 (15% i 35%). Jako przyczynę poprawy
odporności wskazało 60% ankietowanych [14]. W tym samym badaniu autorzy wskazują, że ankietowani drugiej edycji PLifeCOVID-19 deklarowali najczęściej wzrost w spożyciu imbiru (33%), miodu (33%), cytryny (32%), warzyw i owoców (24%), syropu malinowego (17%), czosnku (17%) i kurkumy (16%), głownie, które mogą wykazywać działanie przeciwzapalne, czy wzmacniający odporność [14]. Wyniki
badania Hamulki i wsp. [14] dotyczące suplementowanych preparatów są zbliżone do
wyników badań własnych. W autorskim badaniu przyprawy o działaniu przeciwzapalnych spożywało 69,3% odpowiadających, witaminę D suplementowało 62,7% respondentów, witaminę C – 36,8%, naturalne produkty wzmacniające odporność – 64,4%.
Od czasu wybuchu pandemii COVID-19 na świecie zaczęły pojawiać się różne badania na temat nawyków żywieniowych w trakcie kwarantanny i pandemii. Jednym z nich jest badanie Sidora i wsp. [15], w którym badano wybory i nawyki żywieniowe 1097 Polaków w czasie lockdownu. Spożycie przynajmniej raz dziennie owoców i warzyw wskazało 42,1% badanych, powyżej jednego razu – 25,1%, a produkty
zbożowe spożywane raz dziennie – 44,8%, więcej niż raz dziennie 19,4% [15]. Są to
niższe wartości niż w autorskim badaniu, ponieważ 55,2% respondentów spożywało
owoce i warzywa, ale różnica może wynikać z tego, że przytoczone badanie było na tle
ogólnokrajowym, a badanie autorki dotyczyło konkretnego miasta, w którym wzięło
udział 505 mieszkańców. Jednocześnie autorzy ci wykazali, że większość ankietowanych (77%) nie wskazała wzrostu spożycia alkoholu podczas kwarantanny [15].
Natomiast badanie Di Renzo et al. [16] odnośnie nawyków żywieniowych i zmian stylu życia Włochów w czasie kwarantanny wykazało, że wzrosła ilość spożycia domowych wypieków (np. deserów, pizzy i chleba), zbóż, roślin strączkowych, białego mięsa i gorących napoi, a spadło spożycie świeżych ryb i alkoholu. 68,8% badanych spożywało minimum dwie porcje warzyw, a 34% spożywało minimum trzy porcje owoców dziennie. Ryby i owoce morza trzy i więcej razy na tydzień spożywało 38,9%,
oliwy z oliwek cztery i więcej razy na dzień – 51,7%, rośliny strączkowe trzy i więcej razy na dzień – 51,7%, oraz zwiększyli swoją aktywność fizyczną (nie trenowali przed pandemią – 38,5%, w trakcie pandemii – 37,8%; 1-2 razy w tygodniu przed – 28,2%, w trakcie – 21,3%; 3-4 razy w tygodniu przed – 27,2%, w trakcie – 24,5%; ≥ 5 razy w tygodniu przed – 6,1%, w trakcie – 16,4%). Większość ankietowanych zadeklarowała, że nie zmieniła swoich przyzwyczajeń (46,1%), a 16,7% i 37,2%
uważało, że odpowiednio je poprawiło lub pogorszyło [16].
W badaniu Ismail et al. [17] zbadano nawyki żywieniowe i styl życia podczas
COVID-19 mieszkańców Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA). Autorzy
wykazali, że podczas pandemii połowa badanych (51,2%) nie spożywa codziennie
owoców, 37% nie spożywa codziennie warzyw, a 46,2% nie spożywa mleka i produktów mlecznych na co dzień. Mięso, ryby, czy kurcząt raz do czterech razy na weekend spożywało 37,8% badanych, natomiast raz dziennie 43,5% ankietowanych.
27,8% badanych, spożywało osiem, lub więcej filiżanek wody dziennie. Obywatele
Zjednoczonych Emiratów Arabskich, którzy nie uprawiali aktywności fizycznej,
stanowili 20,5% wszystkich ankietowanych, natomiast codziennie trenujące osoby
stanowiły 35,4% badanych [17].
Z porównań wyników uzyskanych przez autorów we Włoszech [16] i w Zjednoczonych Emiratów Arabskich [17] z własnymi, można stwierdzić, że spożycie ryb
badanych mieszkańców Zabrza jest niższe niż we Włoszech [16]. Tak samo w przypadku aktywności fizycznej badani mieszkańcy Zabrza, wykazują się niższym poziomem niż mieszkańcy ZEA [17]. Częstość spożycia owoców i warzyw w porównaniu do badania z Włoch jest na podobnym poziomie [16].
6. Wnioski
Wybuch pandemii wpłynął w jakimś stopniu na zwiększanie dbałości o zdrowie
i odporność mieszkańców Zabrza. W związku z pojawieniem się COVID-19 kobiety
istotnie zwiększyły dbałość o swoje zdrowie i odporność. Większość mieszkańców
(61,4%) przyjmowała suplementy diety. 41,1% zabrzan stosowało taką suplementację
od ponad roku (od ponad listopada/grudnia 2019), czyli jeszcze przed pandemią
COVID-19 w Polsce. 9,8% ankietowanych suplementowało od siedmiu miesięcy
(kwiecień/maj 2020) do roku czasu (listopad/grudzień 2019), zachorowania na
COVID-19 w Polsce pojawiły się marcu 2020 roku. 48,8% zaczęła stosować w trakcie
pandemii (22,8% stosowało od trzech (sierpień/wrzesień 2020) do sześciu miesięcy
(maj/czerwiec 2020), 26% przyjmowało krócej niż trzy miesiące). Osoby z wykształceniem wyższym oraz kobiety istotnie częściej sięgały po suplementy. Największą popularnością cieszyły się suplementy zawierające w składzie witaminy, w tym
najwięcej osób przyjmowało witaminę D i C, składniki mineralne, takie jak: magnez,
cynk, selen, czy naturalne produkty wzmacniające odporność. Aż 74,7% zabrzan odpowiedziało, że celem stosowania suplementacji było wzmocnienie odporności. U większości badanych zaobserwowano zdrowe nawyki żywieniowe, takie jak prawidłowa kompozycja produktów spożywczych (węglowodany złożone, białko, tłuszcze roślinne, owoce lub warzywa) na talerzu, stosowanie przypraw o charakterze przeciwzapalnych, spożycie minimum dwóch litrów wody lub innych płynów dziennie, niespożywanie
alkoholu. Jednak należałoby zachęcać mieszkańców Zabrza do częstszego spożycia
ryb, ponieważ minimum dwa, trzy razy w tygodniu spożywało tylko 3,6% ankietowanych. Dodatkowo można byłoby nakłonić mieszkańców danego miasta do bardziej regularnej aktywności fizycznej, na przykład bieganie na świeżym powietrzu, uprawianie nordic walking. Zamiast jazdy samochodem po mieście w ciepłe dni, można wybrać jazdę na rowerze, czy poprzez samodzielne ćwiczenia w domu z pomocą serwisu internetowego, na którym zamieszczone są różne filmy z przykładowymi
ćwiczeniami.
Literatura
1. Jankowska K., Suszczewicz N., Naturalne metody wspomagania odporności w walce
z koronawirusem, Wiedza medyczna – numer specjalny, 2020, s. 46-65.
2. Fauci A. S., Clifford Lane H., Redfield R. R., Covid-19 — Navigating the Uncharted, The
New England Journal of Medicine, 382, 2020, s. 1268-1269.
3. Gołąb J., Immunologia, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2017, 63.
4. Kościej A., Skotnicka-Graca U., Ozga I., Rola wybranych czynników żywieniowych w kształtowaniu odporności dzieci, Problemy Higieny i Epidemiologii, 98(2), 2017, s. 110-117.
5. Zielińska-Pisklak M., Szeleszczuk Ł., Kuras M., Rola witaminy C i cynku we
wspomaganiu układu odpornościowego, Farmakoterapia, 23(11-12), 2013, s. 64-71.
6. Zych P., Szostak-Węgierek D., Dieta paleolityczna. Część II. Porównanie z dietą
śródziemnomorską, Nowa Medycyna, 1/2014, 2014, s. 28-35.
7. Rychter A., Skoracka A., Skrypnik D., Wpływ diety zachodniej na przepuszczalność
bariery jelitowej, Forum Zaburzeń Metabolicznych, 10(2), 2019, s. 88-97.
8. Lisowska K.A., Bryl E., Rola witaminy D w rozwoju chorób autoimmunologicznych,
Postępy Higieny i Medycyny Doświadczalnej (online), 71, 2017, s. 797-810.
9. Dymarska E., Grochowalska A., Krauss H., Wpływ sposobu odżywiania na układ
odpornościowy. Immunomodulacyjne działanie kwasów tłuszczowych, witamin i składników mineralnych oraz przeciwutleniaczy, Nowiny Lekarskie 82, 3, 2013, s. 222-231.
10. Wu D., Lewis E., Pae M., Meydani S., Nutritional Modulation of Immune Function:
Analysis of Evidence, Mechanisms, and Clinical Relevance, Frontiers in Immunology, 9,
3160, 2018, s. 1-19.
11. Prokop P., Astel A., Rola suplementacji w zbilansowanym żywieniu człowieka (Cz. I),
LAB Laboratoria, Aparatura, Badania, 22, 4, 2017, s. 46-51.
12. Cichosz, G., Czeczot, H., Ambroziak, A., Mleko – produkt o wyjątkowym potencjale
immunostymulacyjnym, Pediatria Polska 89, 2014, s. 54-59.
13. Cibrowska H., Dietetyka Żywienie Zdrowego i Chorego Człowieka, Wydawnictwo
Lekarskie PZWL, Warszawa 2014, s. 158-162.
14. Hamulka J., Jeruszka-Bielak M., Górnicka M., Drywień M.E., Zielinska-Pukos M.A.,
Dietary Supplements during COVID-19 Outbreak. Results of Google Trends Analysis
Supported by PLifeCOVID-19 Online Studies, Nutrients,13, 54, 2021, s. 1-13.
15. Sidor A., Rzymski P., Dietary Choices and Habits during COVID-19 Lockdown:
Experience from Poland, Nutrients, 12, 1657, 2020, s. 1-13.
16. Di Renzo L., Gualtieri P., Pivari F., Soldati L., Attinà A., Cinelli G., Leggeri C., Caparello
G., Barrea L., Scerbo F., Esposito E., De Lorenzo A., Eating habits and lifestyle changes
during COVID‑19 lockdown: an Italian survey, J Journal of Translational Medicine, 18,
229, 2020, s. 1-15.
17. Cheikh Ismail L., Osaili T.M., Mohamad M.N., Al Marzouqi A., Jarrar A.H., Abu Jamous
D.O., Magriplis E., Ali H.I., Al Sabbah H., Hasan H., AlMarzooqi L.M.R., Stojanovska
L., Hashim M., Shaker Obaid R.R., Saleh S.T., Al Dhaheri A.S., Eating Habits and
Lifestyle during COVID-19 Lockdown in the United Arab Emirates: A Cross-Sectional
Study, Nutrients,12, 3314, 2020, s. 1-20.
Anna Żygało
Streszczenie
Zachorowanie na COVID-19 budzi wiele strachu, obaw i kontrowersji. Jedną z opcji by zmniejszyć
prawdopodobieństwo zachorowania jest zadbanie o układ immunologiczny poprzez stosowanie suplementów i prawidłowych nawyków żywieniowych.
Celem pracy jest ocena stosowania suplementów diety i nawyków żywieniowych mieszkańców Zabrza
w trakcie pandemii koronawirusa. Badanie przeprowadzono za pomocą internetowej, autorskiej ankiety, do której link został wstawiony na lokalnych grupach na Facebooku. W badaniu wzięło udział 505 mieszkańców Zabrza. Badanie zostało przeprowadzone od listopada do grudnia 2020 r.
W związku z pojawieniem się COVID-19 tylko 37% ankietowanych mieszkańców uważało, że zaczęło
bardziej dbać o zdrowie i odporność. Natomiast 61,4% mieszkańców przyjmowało suplementy diety. Największą popularnością cieszyły się preparaty witaminowe oraz naturalne produkty wzmacniające odporność. Większość badanych odpowiedziała, że w ich posiłkach dominowały węglowodany złożone, białko różnego pochodzenia, tłuszcze pochodzenia roślinnego i w każdym posiłku występowały owoce lub
warzywa.
Wybuch pandemii wpłynął po części istotnie na zwiększanie dbałości o zdrowie i odporność mieszkańców Zabrza. Tylko 38,6% zabrzan nie sięgnęło po suplementy diety. U większości badanych zaobserwowano zdrowe nawyki żywieniowe, co do spożycia białek, tłuszczy i węglowodanów, owoców lub warzyw w każdym posiłku, tak jak zaleca zdrowy talerz. Wypijali minimum dwa litry wody dziennie. Jednak należałoby zachęcać mieszkańców Zabrza do częstszego spożycia ryb.


Udostępnij swoim znajomym:
Reklama