Nowiny Zabrzańskie

Wczesna diagnoza zwiększa szansę wyleczenia raka

Udostępnij swoim znajomym:

Jednym z najczęściej występujących nowotworów jest rak jelita grubego. W grupie zwiększonego ryzyka są pacjenci po 50 r. ż. By go wykryć, należy wykonać kolonoskpię. To badanie oraz gastroskopię można wykonać w nowoczesnej pracowni endoskopowej Centrum Medycyny Sportowej w Mikulczycach.
 
– W pracowni badań endoskopowych przewodu pokarmowego zajmujemy się oglądaniem górnego i dolnego odcinak przewodu pokarmowego. Jest tam wiele schorzeń gastronomicznych: takie, które dają tylko dolegliwości bez pogorszenia stanu zdrowia, ale też takie, które mogą kosztować życie. Problem polega na tym, że te ostatnie, zwłaszcza w początkowych stadiach, są bardzo podobne w objawach. Mogą to być symptomy choroby refluksowej, bez żadnych konsekwencji zdrowotnych, ale mogą być też początkiem nowotworu żołądka. Po to rozwinięto badania endoskopowe, bo czasami jedynie bezpośrednie oglądanie wnętrza przewodu pokarmowego jest w stanie rozróżnić te choroby – tłumaczy dr n.med. Wojciech Pieniążek, gastroenterolog.
Pracownia wykonuje badania gastroskopowe, czyli oceniające przełyk, żołądek, początkowy odcinek dwunastnicy, jak i badania kolonoskopowe, które oceniają całe jelito grube i końcowy odcinek jelita cienkiego.
Podczas badania wprowadza się giętką rurkę do przewodu pokarmowego – w gastrologii przez usta, w kolonoskopoii przez odbyt. – Na końcu ma kamerę, oświetlenie i podaż powietrza, żeby rozdmuchać przewód pokarmowy i urządzenie do spłukiwania, żeby jak najlepiej uwidocznić błonę śluzową dolnego i górnego odcinka. To są badania, których pacjenci się boją. Gastroskopia jest dosyć nieprzyjemna, w początkowej fazie zakładania ma się uczucie duszenia, strachu, odruchy wymiotne. Wtedy często pacjenci zmuszają nas do przerwania tego badania, głównie ze strachu. Natomiast kolonoskopia bywa bolesna. Otoczenie jelita jest bardzo unerwione, w czasie badania jest ono pociągane, ponieważ prowadzenie jednej giętkiej rurki przez drugą giętką, jaką jest jelito, nie jest takie proste. Wiele zależy od techniki i warunków anatomicznych pacjenta oraz indywidualnego progu czucia bólu. Są osoby, które są bardzo wrażliwe na bodźce bólowe, a są tacy, którzy zniosą bardzo wiele – mówi dr Pieniążek.
W obu przypadkach można jednak te dolegliwości zminimalizować. – W gastroskopii czasem wystarczy spokojne wyjaśnienie, a jeśli to nie wystarczy, rutynowo wykonujemy znieczulenie tylnej ściany gardła, co znacznie zmniejsza odruch wymiotny. W obu przypadkach możemy wykonać znieczulenie ogólne. Pacjent nie pamięta badania, nie ma żadnych nieprzyjemnych wspomnień, które często powodują, że wzbrania się przed kolejnym badaniem – wyjaśnia doktor.
Jakie objawy powinny nas zaniepokoić? – W górnym odcinku to nawracająca zgaga, nudności, odbijania, uczucia pełności w nadbrzuszu, powracający refleks. Szczególnie dotyczy to osób po 45 r.ż. W dolnym odcinku – krwawienia, krew w stolcu, przewlekle zaparcia lub biegunka. Często pacjenci krwawią z hemoroidów, przy dzisiejszym siedzącym trybie życia, ma je prawie każdy dorosły. Przy tego typu krwawieniach zawsze warto sprawdzić, bo można mieć żylaki odbytu, a 20 cm wyżej raka jelita grubego.
To jeden z najczęściej występujących nowotworów u człowieka. Od wielu lat trwa kampania ogólnopolska programów przesiewowych. – Rak rozwija się najczęściej z polipów, które są łagodnymi gruczolakami, naroślami błony śluzowej, które całe lata są łagodne. Jeśli odpowiednio wcześnie zacznie się przeglądać jelito i je usuwać, istnieje duże prawdopodobieństwo, że do raka nigdy nie dojdzie.
Podczas gastroskopii i kolonoskopii można takie polipy usunąć.
Dr Pieniążek przestrzega jednak, że to badania inwazyjne, które wymagają bardziej rozważnego analizowania wskazań i przeciwwskazań. Czasami badanie kolonoskopowe może być groźniejsze niż podejrzewana choroba. U osób starszych, obciążonych, po zabiegach, mających zrosty czy zmiany niedokrwienne jelita powodujące perforację, czyli przebicie ściany – to stany, które mogą spowodować śmierć podczas badania. Zawsze rozważamy, czy ryzyko nie przewyższa korzyści. Część dolegliwości można zdiagnozować innymi sposobami – badania radiologiczne, usg, tomografia.
W CMS średni czas oczekiwania na badanie wynosi ok. 2 tygodni, wykonywane jest sprzętem najwyższej jakości z wizualizacją HD, pacjent ma też zapewnioną kompleksową obsługę – od diagnozy do pełnego wyleczenia. Koszt gastroskopii to 270 zł, kolonoskopii 380 zł. Znieczulenie dożylne kosztuje 180 zł.

Reklama
Reklama

Udostępnij swoim znajomym:
Reklama