Nowiny Zabrzańskie

Kiedy najlepiej rozpocząć rehabilitację? (cz. II)

Udostępnij swoim znajomym:

To udowodnione naukowo, że nasz poziom aktywności przed wypadkiem czy choćby infekcją, pozwala wrócić szybciej do zdrowia, bo organizm potrafi się o wiele lepiej bronić.
– Jeżeli planujemy leczenie operacyjne, chcemy, żeby osoba przeszła rehabilitację wstępną, która pozwoli później łatwiej przejść przez całą tzw. procedurę operacyjną i osiągnąć lepsze wyniki. To się dzieje przede wszystkim przy operacjach planowych pewnych schorzeń i jest to coraz częściej stosowane, także w CMS. U nas jest to działalność standardowa – zapewnia doktor.
Jak pisaliśmy tydzień temu, w Centrum Medycyny Sportu leczą się sportowcy wielu dyscyplin, zarówno amatorzy, młodzi zawodnicy, jak też olimpijczycy. Medycyna sportowa ma za zadanie jak najszybsze doprowadzenie pacjenta do zdrowia. Dlatego CMS łączy rehabilitację przedoperacyjną z tzw. chirurgią jednego dnia. Pacjent po zabiegu może wrócić do domu jeszcze tego samego dnia, a po 5 tygodniach  może grać już w piłkę.
– CMS ma ogromne doświadczenie w tej mierze, bo cała kadra Polskiego Związku Gimnastycznego jest tu leczona, także operowana, więc możemy śmiało powiedzieć, że osoby, które uprawiają sport, bardzo dobrze radzą sobie z rehabilitacją i ćwiczeniami. Często są one skierowane do konkretnej dyscypliny. Inaczej wygląda rehabilitacja piłkarza, inaczej gimnastyczki. Muszę powiedzieć, że operujemy również naszych olimpijczyków, którzy rzeczywiście dochodzą do sprawności bardzo szybko. Ich świadomość potrzeby operowania, planu leczenia, bo to bardzo ważne, żeby sportowiec wiedział, w którym momencie może jakie ćwiczenia wykonywać, jak zaplanować sobie całą formę aktywności, kiedy wrócić do treningu, kiedy możliwy jest start, w oparciu o jakie kryteria można o tym decydować, bardzo pomaga. W tym się specjalizujemy i mamy bardzo duże osiągnięcia – mówi doktor.
Na tym zyskują też inni pacjenci, niezwiązani ze sportem, a trapieni urazami czy przewlekłymi stanami zapalnymi. W CMS znajdą fachową i kompleksową pomoc, aby jak najdłużej pozostać aktywnym.
– U nas, tak jak każdy zna się na medycynie, każdy też jest sportowcem. I to jest bardzo miłe. Wielokrotnie miałem okazję leczyć osoby starsze, które kiedyś w młodości i dzieciństwie uprawiały sport wyczynowo, np. w Sokole i innych towarzystwach gimnastycznych. Do teraz cenią sobie aktywność ruchową i zwracają się do nas o porady w związku z podtrzymaniem tej aktywności mimo upływu 70, 80 a czasem nawet 90 lat., bo takich pacjentów tez mamy. Ćwiczą codziennie i cieszą się bardzo wysoką sprawnością.
Jaką rolę w rehabilitacji odgrywa psychika?
– Wszystkie oceny widzenia siebie są szalenie ważne. Działając na pewne elementy psychiki, możemy pacjenta pozytywnie nastrajać do pewnych ćwiczeń, podejmowania aktywności, bo jeżeli mamy pacjenta, który czuje, że ma jakąś ułomność, ma kłopoty z akceptacją w grupie, jest niekorzystnie odbierany, to poprawa wyglądu czy samopoczucia przynosi zadowolenie, łatwiej się kontaktuje z innymi, ma więcej pewności. Często widzimy to u naszych pacjentów, bo leczymy również sportowców niepełnosprawnych, osoby, które los bardzo ciężko doświadczył. Często, jak wchodzą, są przygaszone, natomiast, kiedy poprawimy ich wygląd czy sprawność, zupełnie się to odwraca. Ja nie raz nie muszę pytać, jak się pacjent czuje, bo on to całym ciałem pokazuje. Widzi siebie jako osobę spełnioną, która jest przez innych postrzegana tak, jak o tym marzyła – opowiada doktor.
Dlaczego dr Pilecki kładzie tak wielki nacisk na to, aby przez całe życie być aktywnym? Odpowiedź jest prosta – badania naukowe pokazują, że dzięki temu starzejemy się wolniej i łatwiej w zaawansowanym wieku wrócić nam do zdrowia.
– Wiadomo już, że aktywność ruchowa, prowadzona przez całe życie, działa na naszą korzyść. Żyjemy dłużej i lepiej. Zupełnie inaczej rozumieją to kraje dalekiego Wschodu, gdzie ta aktywność ruchowa jest koniecznością. Ona wypływa z filozofii i tradycji, krzewionej przez tysiące lat, gdzie mamy ćwiczenia zespołowe, jak tai chi, które pozwala czerpać  z organizmu energię, której nie jesteśmy w stanie do końca zrozumieć. Naszym obowiązkiem jako lekarzy jest doprowadzić do tego, aby społeczeństwo było bardziej aktywne ruchowo, żeby czerpało z tego zdrowie i zadowolenie. W CMS traktujemy to jak misję – nie tylko leczymy, ale też zapobiegamy. Na tym polega rola systemów profilaktycznych, ale też lekarza sportowego, żeby uchronić człowieka przed niebezpieczeństwem chorób i zmniejszyć ryzyko zapadalności na pewne schorzenia cywilizacyjne.

Reklama
Reklama

Udostępnij swoim znajomym:
Reklama