Nowiny Zabrzańskie

Prawo do lokalu spółdzielczego

Udostępnij swoim znajomym:

Moja matka niedawno zmarła. Była członkiem spółdzielni, posiadała spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu. Na kilka lat przed śmiercią rozwiodła się ze swoim drugim mężem, który nie był moim ojcem. Po rozwodzie matka zawarła z nim umowę u notariusza, w której spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu zostało przyznane jej z obowiązkiem spłaty byłego męża. Spłata, wskutek trudności finansowych nie została w pełni dokonana. Mnie zależy na spółdzielczym mieszkaniu matki. Nie chcę jednak przyjmując spadek odpowiadać także za jej długi. Czy jest jakieś wyjście?

Ekspert radzi
Otóż lokatorskie prawo do lokalu spółdzielczego jest niezbywalne i nie wchodzi do spadku. Dziedziczeniu podlega tylko wkład. Prawo do lokalu przysługuje bowiem wyłącznie członkowi spółdzielni, który podpisał ze spółdzielnią odpowiednią umowę, w zamian za wniesienie wkładu mieszkaniowego. Prawo to jest także niezbywalne.
W razie, gdy posiadacz spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu nie miał małżonka lub lokatorskie prawo nie wchodziło w skład wspólności małżeńskiej, roszczenie o przyjęcie w poczet członków spółdzielni i ustanowienie lokatorskiego prawa do lokalu przysługuje dzieciom i innym określonym ustawą najbliższym osobom, które w terminie roku od śmierci uprawnionego mogą złożyć do spółdzielni deklarację członkowską i pisemne oświadczenie o gotowości do zawarcia umowy ze spółdzielnią.
Należy mieć na względzie, że prawo lokatorskie w takim przypadku ustanawiane jest od nowa na rzecz osób bliskich, wskutek zawarcia nowej umowy.
Nie jest wymagane, by tak jak przy lokatorskim prawie do lokalu komunalnego, osoby składające deklarację członkowską mieszkały z uprawnionym przed śmiercią. Jeśli z roszczeniem wystąpi kilku uprawnionych, wówczas sąd rozstrzyga, której z tych osób przypadnie lokatorskie prawo do lokalu. Zatem przystąpienie do spółdzielni w celu nabycia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu zasadniczo nie jest uzależnione od przyjęcia spadku.
Czytelnik ma prawo odrzucić spadek po matce, w terminie sześciu miesięcy, jakie upłynęły od jej śmierci. To jedyny sposób na uniknięcie spłacania jej długów względem byłego męża i jednocześnie będzie mógł przystąpić do spółdzielni.

Reklama

Udostępnij swoim znajomym:
Reklama